Zmasowany atak balistyczny na Kijów. Są ranni
W zmasowanym ataku balistycznym Rosji na Kijów 19 października zginęła jedna osoba, a siedem zostało rannych.
Mer Kijowa Witalij Kliczko poinformował, że siedem osób jest rannych, sześcioro z nich hospitalizowano. Jeden z pocisków trafił w okolice stacji metra w dzielnicy Desniańskiej, a inny uszkodził placówkę zdrowia w dzielnicy Dnieprowskiej. Wśród rannych znalazła się ekipa karetki pogotowia.
Atak rakietowy
Ukraińskie Siły Powietrzne potwierdziły wystrzelenie pocisków balistycznych z obwodu briańskiego w Rosji. Prezydent Zełenski poinformował, że rakiety uderzyły w teren uniwersytetu, kampus, park Kioto oraz okolice stacji metra.
Rosyjskie rakiety balistyczne uderzyły w teren uniwersytetu w Kijowie oraz jego otoczenie - kampus, park Kioto, obszar w pobliżu stacji metra i budynki mieszkalne. Dokładna liczba poszkodowanych nie jest jeszcze znana, ale niestety są ofiary, są ranni. Trwa akcja ratunkowa
Skutki i reakcje
Zełenski podkreślił, że zniszczenia są rozległe, a pod gruzami mogą znajdować się ludzie. Rakiety spadły na uczęszczane miejsca, w pobliżu których nie ma obiektów wojskowych. Prezydent zaznaczył, że Rosja kontynuuje ataki na miasta i wsie.
Ukraiński przywódca wezwał do szybszego wdrażania porozumień politycznych dotyczących dostaw systemów obrony powietrznej. „Byłby to najskuteczniejszy sposób na ratowanie życia” - napisał Zełenski, dodając, że Rosja nie wykazuje niczego poza pragnieniem zabijania i kontynuowania wojny.