
Próba generalna przed trzęsieniem ziemi czyli amerykańskie wybory połówkowe ‘26 - OKO.press
3 listopada w Stanach Zjednoczonych odbędą się wybory połówkowe, w których Amerykanie wybiorą Izbę Reprezentantów oraz jedną trzecią Senatu.
W 2024 roku Republikanie osiągnęli tzw. trifecta: Donald Trump wygrał wybory prezydenckie z Kamalą Harris, a Partia Konserwatywna utrzymała Izbę Reprezentantów i odbiła Senat. Zapewniło to im de facto pełną kontrolę nad rządem federalnym.
Nowa administracja szybko zaczęła wprowadzać w życie swój program Project 25. Jednak doświadczenie historyczne wskazuje, że kolejne administracje szybko się zużywają w bieżącej polityce, w nieuchronnych skandalach osobistych czy błędach komunikacyjnych.
Słabe ogniwo
Najsłabszym ogniwem drugiej kadencji Trumpa będzie Izba Reprezentantów, gdzie Republikanie mają minimalną przewagę. Partia boryka się z narastającym sporem między bardziej umiarkowanym i radykalnym skrzydłem.
jeszcze w kadencji 2022-24 ten spór wyraził się na przykład republikańską wojną domową w sprawie pomocy dla Ukrainy
Znaczenie dla Polski
Wybory połówkowe są kluczowe nie tylko dla Ameryki, ale także dla Polski. Zmiana władzy może wpłynąć na politykę zagraniczną Stanów Zjednoczonych, w tym na wsparcie dla Ukrainy i relacje z sojusznikami.