
Ruszyły wybory parlamentarne w Izraelu. Sądny dzień dla Netanjahu
Głosowanie w wyborach parlamentarnych w Izraelu rozpoczęło się o 7 rano czasu lokalnego i potrwa do 22. Obywatele wybierają 120 członków Knesetu.
W całym kraju przygotowano ponad 12 tys. lokali wyborczych. Wybory decydują o składzie jednoizbowego parlamentu i najwyższego organu ustawodawczego Izraela. W kampanii dominuje spór围绕 odpowiedzialności Netanjahu za zaniedbania, które umożliwiły Hamasowi atak 7 października 2023 r.
Dwa bloki polityczne
Rywalizują dwa główne bloki. Pierwszy skupia prawicowy Likud Netanjahu, partie skrajnie nacjonalistyczne i ugrupowania Żydów ultraortodoksyjnych. Drugi tworzą partie od prawicy przez centrum po lewicę, które oskarżają premiera o osłabianie instytucji demokratycznych i korupcję.
Sondaże wskazują, że na najwięcej głosów może liczyć centrowa partia Prosto (Jaszar) byłego szefa sztabu armii Gadiego Ajzenkota. Żaden z bloków prawdopodobnie nie uzyska większości 61 mandatów.
Spór o bezpieczeństwo
Główni kandydaci zgadzają się co do zakończenia rządów Hamasu w Strefie Gazy i rozbrojenia tej organizacji. Chcą też osłabić militarnie Iran i uniemożliwić mu zdobycie broni jądrowej. Wszyscy sprzeciwiają się powstaniu niepodległego państwa palestyńskiego.
Mimo że wobec Netanjahu Międzynarodowy Trybunał Karny wydał nakaz aresztowania w związku z zarzutami dotyczącymi zbrodni wojennych w Strefie Gazy, kwestia ta nie odgrywa istotnej roli w kampanii. Zarzuty są w Izraelu powszechnie odrzucane.