
Ukraina i Rosja wstrzymują ogień. Rusza korytarz życia dla tysięcy cywilów
Ukraina i Rosja zgodziły się na zawieszenie broni w mieście Ołeszki, by umożliwić pomoc humanitarną i ewakuację cywilów. Porozumienie zostało osiągnięte przy mediacji pierwszej damy USA Melanii Trump.
Rzecznik praw człowieka Ukrainy Dmytro Łubinec potwierdził we wtorek, że strona ukraińska wywiązuje się z ustaleń o zawieszeniu broni na wyznaczonych obszarach okupowanego przez Rosję miasta Ołeszki w obwodzie chersońskim. Misja humanitarna to wynik działań prowadzonych przez stronę ukraińską wspólnie z rosyjską rzeczniczką praw człowieka, Janą Łanratową oraz przy koordynacji pierwszej damy USA Melanii Trump.
Mediacje USA
W piątek Biały Dom poinformował, że Rosja i Ukraina zgodziły się tymczasowo wstrzymać od 29 października walki w Ołeszkach, by umożliwić dostarczenie tam pomocy humanitarnej i przygotować ewakuację ludności cywilnej. Biały Dom dodał, że doprowadziła do tego pierwsza dama USA Melania Trump.
Sytuacja cywilów
Według władz w Kijowie sytuacja ludzi, którzy pozostali w Ołeszkach, jest dramatyczna. Biały Dom potwierdził, że w mieście bez dostępu do żywności i wody pitnej przebywa około 2 tys. osób, w tym 50 dzieci. Ołeszki zostały zalane po zniszczeniu pobliskiej tamy w Nowej Kachowce.
Ołeszki leżą około 4 km od Chersonia na lewym, okupowanym przez Rosję brzegu Dniepru. Według doniesień drogi prowadzące do miasta są zaminowane i stale operują tam rosyjskie drony, co dodatkowo utrudnia mieszkańcom opuszczenie Ołeszek.