Ciepłownikom zabraknie węgla? Prezes izby: zaczynamy mieć problem - Money.pl
Polskie ciepłownictwo systemowe może mieć problem z dostępem do węgla energetycznego w tym sezonie grzewczym.
Polskie ciepłownictwo systemowe zużywa ok. 5 mln ton węgla energetycznego rocznie, z czego 2 mln ton pochodzi z polskiej produkcji, a pozostałe 3 mln ton musi być importowane. Głównym problemem w tym sezonie grzewczym może być nie tylko cena, ale dostęp do surowca.
Blokada rosyjskiego portu
Problem stanowi rosyjska blokada portu Ust-Ługa dotycząca przewozu węgla z Kazachstanu. Rosjanie świadomie wstrzymali możliwość przewozu kazachskiego węgla, skupiając się na transporcie zboża.
Zaczyna się problem z dostępnością węgla. W ciepłownictwie systemowym, tylko w segmencie ciepłowni, zużywamy ok. 5 mln ton węgla energetycznego rocznie, z czego 2 mln ton pochodzi z polskiej produkcji, a pozostałe 3 mln ton musimy ściągnąć z zagranicy.
Reakcja rządu
Rządzący znają sprawę i monitorują sytuację. Ministerstwo Energii rozesłało do ciepłowników pismo z ankiety, które mają służyć zebraniu informacji o problemach z pozyskaniem węgla.
Ostrzeżenia i konsekwencje
W połowie września przed problemami z dostępnością węgla publicznie przestrzegał Andrzej Gajewski, wówczas prezes Orlen Termiki. Dzień po tej wypowiedzi stracił stanowisko. Na przełomie września i października firmy zaczęły sygnalizować opóźnienia w realizacji umów lub ich rezygnację.
Kontekst historyczny
Po wybuchu wojny w Ukrainie Polska wprowadziła embargo na węgiel z Rosji i Białorusi. Rząd Mateusza Morawieckiego polecił zakup 5 mln ton surowca z krajów takich jak Kolumbia czy Australia. NIK oceniła te decyzje jako nieprawidłowe, co doprowadziło do zawiadomienia do prokuratury.