Dwaj Polacy tworzą „nową Enigmę”. Ich chip ma chronić przed komputerami kwantowymi
Polski start-up ResQuant rozwija chip z zabezpieczeniami postkwantowymi, zainteresowany przez NATO. To jedyna firma w UE, która wdraża takie zabezpieczenia bezpośrednio w sprzęcie.
Wraz z rozwojem technologii świat staje na progu bezprecedensowego zagrożenia ze strony komputerów kwantowych, które będą w stanie złamać współczesne szyfrowanie. Polacy z firmy ResQuant znaleźli sposób na ochronę przed tym wyzwaniem, tworząc chip z zabezpieczeniami postkwantowymi. To jedyna firma w Unii Europejskiej, a zaledwie jedna z kilku na świecie, która rozwija takie rozwiązania bezpośrednio w sprzęcie.
Bruksela wymaga od producentów elektroniki bezpieczeństwa wbudowanego w urządzenia, zgodnie z zasadą security by design. Pierwsze przepisy unijnego Cyber Resilience Act już obowiązują, a do 2027 r. wszyscy producenci elektroniki sprzedający w UE będą musieli spełnić jego wymogi. ResQuant może podołać temu wyzwaniu jako jedyna europejska firma w obszarze „sprzętowych zabezpieczeń postkwantowych”.
Kotwica zaufania dla wojska
Rozwiązanie ResQuant potwierdza „tożsamość urządzenia” i zabezpiecza jego komunikację, uniemożliwiając przejęcie nad nim kontroli. Chodzi o rynek internetu rzeczy, gdzie działają miliardy urządzeń. Firma skupia się na wyjątkowo mocno zabezpieczonych chipach dla wojska i infrastruktury krytycznej, które pozostaną trudne do złamania nawet przy fizycznym przejęciu urządzenia.
To tzw. kotwica zaufania. Chip szyfruje i uwierzytelnia stos technologiczny urządzenia, firmware i software, sprawdzając, czy ktoś w niego nie ingerował
Europejska suwerenność
Polski start-up projektuje nad Wisłą, ale produkcję będzie prowadził w Niemczech, w fabryce półprzewodników w Dreźnie. Suwerenność technologiczna jest dla firmy kluczowa - w chipie używane jest wyłącznie europejska własność intelektualna. ResQuant ukończył program akceleracyjny AKCES Narodowego Centrum Badań i Rozwoju, zdobył kontrakt dla Europejskiej Agencji Kosmicznej i pozyskał 25 mln zł finansowania.
Misja specjalna
Firmą kieruje Sven Zagała, przedsiębiorca z 30-letnim doświadczeniem w komercjalizacji przełomowych technologii. Jego partnerem Michał Andrzejczak to ekspert kryptografii z 14-letnim doświadczeniem w polskich Wojskach Obrony Cyberprzestrzeni. Andrzejczak doktorował z kryptografii postkwantowej, a jego badania stały się fundamentem technologii ResQuant.
– Byłem przekonany, że to projekt, który musi się udać, bo kryptografia postkwantowa to wymuszona, globalna zmiana w cyberbezpieczeństwie. Zbudowanie współczesnej Enigmy w chipie, który zabezpieczy Polskę, Europę i NATO, to projekt-marzenie i poczucie bardzo ważnej misji – komentuje Zagała.
Kierunek: USA i giełda
ResQuant współpracuje z ESA i NATO, opracowując system identyfikacji „swój czy obcy” dla dronów. Firma planuje wejście na rynek amerykański, gdzie silny jest przemysł obronny i konsekwentnie wprowadzane są regulacje dotyczące kryptografii postkwantowej. W Polsce widzi duże potrzeby w zabezpieczeniu infrastruktury krytycznej i systemów państwowych.
Start-up koncentruje się na domknięciu rundy o wartości 5 mln euro. Sven i Michał mają po 32,5 proc. udziałów, czeski fundusz Lighthouse Ventures 15 proc., a Invento.VC 10 proc. – Zależy nam, by większościowy pakiet pozostał w polskich rękach. W przyszłości chcemy wejść na giełdę – deklarują założyciele.