Nierówni wobec prawa. Specustawy tworzą dwie klasy właścicieli wywłaszczanych nieruchomości
Senat pracuje nad specustawą, która przyspiesza inwestycje infrastrukturalne, ale wprowadza zróżnicowane zasady wywłaszczeń, dając niektórym właścicielom korzystniejsze warunki.
Długotrwałe procedury administracyjne, środowiskowe i budowlane sprawiają, że średni czas przygotowania i realizacji dużych przedsięwzięć infrastrukturalnych wynosi obecnie od kilku do nawet 10 lat. Nowa specustawa ma usprawnić proces inwestycyjny w kluczowych projektach, ale wprowadza zróżnicowane zasady wywłaszczeń.
Korzystniejsze odszkodowania
Ustawa przewiduje, że inwestor może przejąć nieruchomość za cenę równą wartości odtworzeniowej, określonej bez uwzględnienia stopnia zużycia. To rozwiązanie korzystne dla właścicieli, ponieważ obecnie przy wywłaszczeniach na podstawie przepisów ogólnych, wartość budynków jest pomniejszana o stopień zużycia.
Ogólne zasady szacowania wysokości odszkodowania za grunty przejęte przez państwo czy samorządy są skrajnie niekorzystne dla właścicieli m.in. ze względu na pomniejszanie wartości budynków o stopień zużycia.
Eksperci wskazują, że obecne zasady są niesprawiedliwe, ponieważ w skrajnych przypadkach odszkodowanie nie wystarcza nawet na spłatę kredytu zaciągniętego na budowę domu.
Nierówność wobec prawa
Nowe przepisy mogą jednak oznaczać nierówność wobec prawa. Właściciel nieruchomości przejmowanej pod budowę drogi w danej gminie będzie wywłaszczony na gorszych warunkach niż właściciel nieruchomości wywłaszczanej na potrzeby budowy drogi związanej z rozbudową lotniska czy portu.
Podobne rozwiązanie, z korzystniejszymi zasadami odszkodowania, wprowadzono w nowelizacji ustawy o transporcie kolejowej dla mieszkańców łódzkich kamienic, którzy musieli opuścić mieszkania z powodu uszkodzeń spowodowanych budową tunelu linii średnicowej.
Problematyczna kolejność
Eksperci zwracają uwagę, że od czasu wejścia Polski do Unii Europejskiej sytuacja właścicieli nieruchomości pogorszyła się. Zlikwidowano zasadę, zgodnie z którą własność traci się dopiero po ustaleniu odszkodowania. Teraz kolejność jest odwrócona: najpierw państwo nabywa nieruchomość, a dopiero później ustalana jest wysokość odszkodowania.
W praktyce właściciele czekają na pieniądze latami, podczas gdy inwestycje mogą powstawać szybciej. Eksperci postulują, by zasady wywłaszczeń i ustalania odszkodowania były uregulowane jednolicie dla wszystkich celów inwestycyjnych.