Oburzająca propozycja lokalu sushi. Właściciele wydali oświadczenie
Restauracja Crime Sushi w Ząbkach wywołała skandal po wprowadzeniu do menu rolki nazwanej na cześć seryjnego mordercy Mariusza Trynkiewicza. Po fali krytyki właściciele wydali oświadczenie i zapowiedzieli zmiany.
Marketingowy pomysł, który przekroczył wszelkie granice przyzwoitości. Tak można nazwać propozycję nowo otwartego lokalu Crime Sushi w podwarszawskich Ząbkach, który wywołał olbrzymie oburzenie po tym, jak do swojego menu wprowadził pozycję nazwaną na cześć Mariusza Trynkiewicza – seryjnego mordercy i oprawcy dzieci.
Kryminalny koncept
Koncept restauracji z założenia miał opierać się na motywach kryminalnych, co sugerowała już sama nazwa. Jednak twórcy posunęli się do skrajnej prowokacji. W karcie dań zaserwowano rolkę o nazwie „Crime Roll Trynkiewicz”, bezpośrednio nawiązującą do przestępcy z Piotrkowa Trybunalskiego, który pod koniec lat 80. dopuścił się bestialskich zbrodni, w tym zabójstw czterech chłopców.
Morderca został skazany na karę śmierci, zamienioną na mocy amnestii na 25 lat pozbawienia wolności, a swoje życie zakończył w 2025 r. na oddziale szpitalnym Aresztu Śledczego w Gdańsku.
Skandal w mediach
Granice przesunięto jeszcze dalej w mediach społecznościowych. We wrześniu na profilu restauracji pojawił się post promujący potrawę. Dołączono do niego grafikę z autentyczną fotografią zbrodniarza, zestawienie „ciekawostek” z jego biografii oraz zdjęcie samej potrawy. Danie reklamowano hasłami: „Dobre sushi ma własną historię” oraz „Kryminalnie dobry smak”.
Gdy sprawa obiegła ogólnokrajowy internet, na lokal wylała się lawina krytyki. Użytkownicy mediów społecznościowych, w tym platformy X, nie kryli oburzenia. Dodatkowe oburzenie wywołał fakt, że w rolce nazwanej nazwiskiem pedofila i mordercy najmłodszych znalazły się m.in. „krewetki baby”.
Srogie grzyby. Tego nie da się wymyślić przy czystym umyśle
Oświadczenie właścicieli
W obliczu powszechnego linczu wizerunkowego restauracja usunęła swoje konta w mediach społecznościowych. Na oficjalnej stronie internetowej lokalu pojawiło się oświadczenie. Władze lokalu próbują tłumaczyć skandaliczny zabieg niefortunnie odebraną estetyką.
„Widzimy wasze komentarze i rozumiemy, że nazwy niektórych naszych rolek oraz konwencja, do której nawiązujemy, mogą budzić kontrowersje. Nie było naszą intencją obrażanie kogokolwiek, bagatelizowanie tragedii ani brak szacunku wobec ofiar i ich bliskich” – napisano w komunikacie.
Twórcy Crime Sushi zapowiedzieli wycofanie bulwersujących nazw. „Zależy nam na tym, żeby rozwijać Crime Sushi z szacunkiem dla naszych klientów i społeczności. Wracamy wkrótce” – podsumowano w oświadczeniu.