
Wiceszef MSZ Rosji o kandydaturze Orbana na sekretarza generalnego ONZ: Nie ma żadnych ograniczeń - Gazeta
Rosja nie zgłosi Viktora Orbana na stanowisko sekretarza generalnego ONZ, ale kandydaturę byłego premiera Węgier mogą potencjalnie zgłosić inne kraje - poinformował wiceszef MSZ Rosji Aleksander Alimow.
Wiceszef MSZ Rosji Aleksander Alimow potwierdził, że Rosjanie zapoznali się z doniesiami „Wall Street Journal” o możliwej kandydaturze Viktora Orbana na sekretarza generalnego ONZ. Dodał jednak, że na razie w Radzie Bezpieczeństwa nie toczą się żadne dyskusje na ten temat.
Ani Rosja, ani USA, ani Chiny nie zgłoszą Orbana, ponieważ jako stali członkowie Rady Bezpieczeństwa ONZ nie wysuwamy kandydatów - powiedział Alimow agencji prasowej Interfax.
Potencjalne poparcie mocarstw
Z ustaleń „Wall Street Journal” wynika, że Orban może być wspólnym kandydatem trzech mocarstw na szefa ONZ. Stany Zjednoczone miały zachęcać byłego premiera Węgier do kandydowania, a Rosjanie i Chińczycy poparli ten pomysł. Gazeta przekazała, że plan czeka jeszcze na ostateczną akceptację.
Kadencja obecnego sekretarza generalnego Antonio Guterresa wygaśnie z końcem bieżącego roku. Alimow zaznaczył, że kandydaturę Orbana może zgłosić państwo, które nie jest stałym członkiem Rady Bezpieczeństwa.
Zasada rotacji geograficznej
Alimow podkreślił, że Rosja trzyma się zasady rotacji geograficznej między regionami. - Jest to zasada nieformalna, ale mimo wszystko istnieje. Zgodnie z nią stanowisko sekretarza generalnego powinno tym razem przypaść przedstawicielowi regionu Ameryki Łacińskiej i Karaibów - wyjaśnił.
Dodał, że jeśli pula potencjalnych kandydatów z tego regionu zostanie wyczerpana, wówczas zastanowią się, jak postąpić dalej. Państwa z regionu Ameryki Łacińskiej i Karaibów mogłyby potencjalnie zgłosić Orbana, ponieważ kandydat danego kraju nie musi być jego obywatelem.
Reakcje innych państw
Minister spraw zagranicznych Ukrainy Andrij Sybiha skomentował doniesienia w ironiczny sposób. - Jestem pewien, że Viktor Orban jako sekretarz generalny ONZ mógłby z powodzeniem wykorzystać swoje mistrzowskie umiejętności stosowania weta i szantażu - napisał na X.
Minister spraw zagranicznych Polski Radosław Sikorski stwierdził, że mimo poparcia dla Orbana ze strony prezydenta Karola Nawrockiego, Polska nie wsparłaby jego kandydatury. Premier Donald Tusk uznał doniesienia za równie zabawne jak wcześniejsze plotki o kandydaturze Orbana na szefa Komisji Europejskiej.