Skip to main content

Widzowie podzieleni "Zobaczysz wszystko". "Wyszedłem z kina" - Kultura Onet

Google News Polska
26 paź 2026, 23:08Google News
Oryginał
3 min czytania

Dokument „Zobaczysz wszystko” o byłej szefowej Theranos Elizabeth Holmes otrzymał niemal jednogłośne uznanie krytyków, podczas gdy widzowie są bardziej podzieleni.

Polska premiera filmu „Zobaczysz wszystko” odbędzie się 6 listopada, ale już teraz można oglądać go przedpremierowo. Seanse cieszą się ogromną popularnością.

Twórcy zyskali dostęp do życia Elizabeth Holmes na ponad miesiąc, w okresie poprzedzającym odbywanie przez nią kary więzienia. Efektem jest blisko trzygodzinny dokument, który wymyka się prostym gatunkowym kategoriom.

Dla jednych jest fascynującym studium manipulacji i prawdy, dla innych zbyt ambitnym eksperymentem formalnym. Dla wielu widzów granica między dokumentacją rzeczywistości a kreacją twórców staje się niejasna.

Krytycy wieszczą arcydzieło

Odbiór filmu wśród krytyków jest niemalże wyłącznie entuzjastyczny. Na platformie agregującej opinie ekspertów, czyli Rotten Tomatoes, produkcja utrzymuje wynik na poziomie około 98 proc. pozytywnych recenzji.

To jest dokument o relacji człowieka z człowiekiem, która siłą rzeczy jest też relacją człowieka z prawdą – a raczej z »prawdą«, czyli mieszaniną faktów, opinii, interpretacji i ocen

Jakub Popielecki, recenzent Filmweb

Jednym z entuzjastów produkcji okazał się Nick Schager z The Daily Beast, który napisał, że „Zobaczysz wszystko” jest „nie tylko filmem roku, ale dokumentem stojącym obok największych osiągnięć w historii gatunku”.

Równie wysoko film oceniła Adrian Horton z The Guardian. Recenzentka określiła go jako „współczesne arcydzieło oszustwa” i „oszałamiającą salę luster psychologicznych”, podkreślając niezwykłą relację twórców z Holmes.

David Fear z Rolling Stone przyznał, że po seansie widz może nie być pewien, co dokładnie obejrzał, ale sam film uznał za dzieło „bezczelnie i bezdyskusyjnie genialne”.

Podobnie wypowiadała się Tomris Laffly z serwisu RogerEbert.com, która nazwała dokument „triumfalnym” i „nieustannie zmieniającym kształt”, chwaląc jednocześnie sposób, w jaki twórcy podchodzą do swojej bohaterki i samego procesu filmowania.

Cortlyn Kelly z IndieWire zwracała uwagę na formalną odwagę produkcji, pisząc, że nawet po niemal trzech godzinach pozostawia ona widza z niedosytem.

Sceptycy i widzowie

Nie wszyscy krytycy byli jednak zachwyceni. Negatywną recenzję opublikowała m.in. Stephanie Zacharek z magazynu Time. „To obraz pełen treści — jest tu niemal zbyt wiele do przeanalizowania, o ile w ogóle chce ci się tym zajmować” — pisze.

Do grona sceptyków produkcji dołączył także krytyk Edward Douglas, który stwierdził, że „Nathan Fielder jest równie mistrzowskim manipulatorem, jak Elizabeth Holmes”. „Z tą różnicą, że uchodzi mu to na sucho i przy okazji zarabia miliony dol.” — dodał.

Widzowie są bardziej podzieleni. W serwisach Rotten Tomatoes oraz Letterboxd wśród widzów również nie brakuje głosów zachwytu. Wielu widzów podkreśla, że nigdy wcześniej nie oglądało podobnego dokumentu.

Chwalą przede wszystkim nieprzewidywalność historii i fakt, że do końca nie wiadomo, gdzie przebiega granica między dokumentacją rzeczywistości a kreacją twórców.

Ambitny, rewolucyjny, przerażający, prawdziwy i jednocześnie zwodniczy

użytkownik Rotten Tomatoes

Szczególnie entuzjastyczny odbiór widać na Letterboxd. Film osiągnął tam średnią ocen około 4,7/5, co plasuje go w gronie najwyżej ocenianych premier ostatnich lat i uczyniło jednym z najgłośniej dyskutowanych tytułów w całym serwisie.

Niektórzy zwracają uwagę na eksperymentalną formę, która nie dla każdego jest interesująca. Ponadto film trwa niemal trzy godziny i niektórym użytkownikom zwyczajnie się dłużył.

„Ten dokument był naprawdę dobry, ale szczerze mówiąc, zdecydowanie za długi. Moim zdaniem można by go trochę skrócić, a i tak byłby równie dobry” — pisze jeden z użytkowników.

„Wyszedłem z kina godzinę po rozpoczęciu seansu — było okropnie”.

Z.ai
Article written by AI
Z.ai GLM-4.7-FlashFree
Free AI articles150 of 150
No limit after signing in with Telegram