Spięcie Netanjahu z wojskowymi przed wyborami. Chodzi o operację przeciw Iranowi - Zero.pl
Premier Izraela Binjamin Netanjahu miał nakazać atak na Iran przed wyborami, ale szef sztabu gen. Ejal Zamir sprzeciwił się akcji i zażądał pisemnych podstaw prawnych.
Premier Izraela Binjamin Netanjahu miał nakazać przeprowadzenie operacji wojskowej przeciwko Iranowi, co mogłoby doprowadzić do ponownej eskalacji konfliktu. Wykonaniu polecenia sprzeciwił się szef sztabu armii gen. Ejal Zamir, który odmówił podjęcia działań bez dalszych konsultacji politycznych oraz zażądał pisemnego potwierdzenia podstaw prawnych planowanej operacji.
W ocenie szefa sztabu na obecnym etapie brak jest operacyjnej konieczności atakowania celów w Iranie. Do doniesień o konflikcie w dowództwie odniósł się minister obrony Israel Kac, który stanowczo zaprzeczył informacjom o sporze.
Konflikt przed wyborami
Sytuacja wzbudziła ostrą krytykę ze strony ugrupowań opozycyjnych. Politycy oskarżają szefa rządu o próbę celowego odnowienia konfliktu zbrojnego, co ma służyć poprawie jego notowań przedwyborczych lub doprowadzić do odłożenia głosowania.
Poleciłem już Mosadowi i armii obalenie tego reżimu, ponieważ jest to jedyny sposób na położenie kresu temu zagrożeniu
Kampania na strachu
Główny rywal polityczny premiera, były szef sztabu Gadi Ajzenkot, oskarżył szefa rządu o budowanie kampanii na strachu i manipulacjach. W czasie kampanii Netanjahu opublikował w mediach społecznościowych wygenerowany przez sztuczną inteligencję obraz przedstawiający wybuch nuklearny nad Tel Awiwem.
Prezydent USA Donald Trump ponownie udzielił wsparcia urzędującemu premierowi, apelując do obywateli Izraela o oddanie głosu na Netanjahu. Opozycja podkreśla jednak, że relacje ze Stanami Zjednoczonymi pozostaną stabilne niezależnie od wyniku wyborów.
Według przedwyborczych sondaży, rządząca koalicja może stracić większość w Knesecie, ale opozycja może nie uzyskać wystarczającej liczby mandatów do utworzenia rządu.