Skip to main content

Święczkowski reaguje na taśmy Pełczyńskiej-Nałęcz. "Wtedy musiałbym wyjaśniać" - Fakt

Google News Polska
26 paź 2026, 20:47Google News
Oryginał
1 min czytania

Ujawnione nagranie z wewnętrznego spotkania Polski 2050, na którym Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz krytykowała wybór Macieja Berka na sędziego TK, wywołało reakcję Bogdana Święczkowskiego. Prezes Trybunału Konstytucyjnego ocenił, że sprawa ta nie dotyczy jego osoby, dopóki sędzia nie złoży ślubowania.

Ujawnione nagranie z wewnętrznego spotkania Polski 2050, na którym Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz krytykowała wybór Macieja Berka na sędziego TK, wywołało reakcję Bogdana Święczkowskiego. Prezes Trybunału Konstytucyjnego ocenił, że sprawa ta nie dotyczy jego osoby, dopóki sędzia nie złoży ślubowania.

W nagraniu Pełczyńska-Nałęcz stwierdziła, że Berek jest politykiem, który bezpośrednio z rządu przeszedł do TK, mimo że partia domagała się jego odpolitycznienia. Zaznaczyła, że decyzja o wyborze sędziego niespełniającego formalnych kryteriów jest „smutną prawdą”.

Święczkowski zaznaczył, że sprawa dotyczyłaby go dopiero w momencie złożenia ślubowania przez Berka przez prezydenta. Wtedy musiałby próbować wyjaśniać kwestie w ewentualnym postępowaniu dyscyplinarnym.

Mnie jako prezesa TK w chwili obecnej ta rzecz nie dotyczy. Dotyczyłaby w momencie, w którym pan Berek złożyłby ślubowanie wobec pana prezydenta i objął urząd sędziego TK. Wtedy musiałbym próbować wyjaśniać te kwestie w ewentualnym postępowaniu dyscyplinarnym — stwierdził.

Bogdan Święczkowski, prezes TK

Święczkowski podkreślił, że obecnie nie zachodzi przesłanka, aby się bezpośrednio interesować sprawą, ponieważ Berek nie objął urzędu. Kwestionowanie doświadczenia zawodowego byłego ministra jest argumentem podawanym przez otoczenie prezydenta i część opozycji.

Z.ai
Article written by AI
Z.ai GLM-4.7-FlashFree
Free AI articles150 of 150
No limit after signing in with Telegram