Biskupi krytykują Biały Dom. Chodzi o nagranie w mediach społecznościowych
Katoliccy biskupi, którzy spotkali się z prezydentem USA Donaldem Trumpem, zarzucili Białemu Domowi wykorzystanie ich modlitwy w celach politycznych po publikacji kontrowersyjnego nagrania.
Kontrowersje wywołało zamieszczone przez Biały Dom krótkie wideo ze spotkania Donalda Trumpa z biskupami, w którym modlą się razem za kraj oraz o błogosławieństwo dla prezydenta. Film został podpisany: „Piątki wiary: ten Biały Dom modli się razem”.
Prywatna modlitwa
W niedzielę arcybiskup Jeffrey Grob wystosował publiczne przeprosiny, zaznaczając, że modlitwa nie była wyrazem jego poparcia dla prezydenta. Spotkanie miało być prywatne i poświęcone „sprawom ważnym dla Kościoła, w tym egzekwowaniu przepisów imigracyjnych, wizom dla pracowników religijnych i godności człowieka”.
Odpowiedź Białego Domu
Rzecznik prezyenta Taylor Rogers oświadczyła, że „nigdy nie było lepszego prezydenta dla amerykańskich katolików niż prezydent Donald Trump”, wskazując na ograniczenie przepisów aborcyjnych. Przedstawicielka Donalda Trumpa przypomniała również o ułaskawieniu działaczy antyaborcyjnych i poszerzaniu praw religijnych.
Wiceprezydent J.D. Vance zasugerował, że biskupi mogą kierować swoim interesem, np. dlatego, że katolickie organizacje otrzymują dotacje na pomoc uchodźcom. Od początku drugiej kadencji Trumpa, Kościół katolicki krytykował jego administrację, szczególnie w sprawie imigracji.