
Ostra reakcja na decyzję obwodu lwowskiego ws. roku UPA. Koniec współpracy po 22 latach - Radio Zet
Sejmik województwa lubelskiego podjął decyzję o zerwaniu współpracy z obwodem lwowskim. To odpowiedź na uchwałę lwowskiej rady obwodowej o uznaniu 2027 roku rokiem UPA i Romana Szuchewycza.
Decyzję o zerwaniu współpracy podjęto podczas sesji sejmiku województwa lubelskiego. Marszałek Jarosław Stawiarski z PiS wyraził stanowczą reakcję na uchwałę lwowskiej rady obwodowej, która uznała 2027 rok za rok Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA) oraz jej dowódcy Romana Szuchewycza.
Współpraca między obwodem lwowskim a województwem lubelskim trwała 22 lata, od 2004 roku. Obejmowała działania w obszarze oświaty, kultury i gospodarki. Po rosyjskiej inwazji na Ukrainę, województwo lubelskie wielokrotnie wspierało lwowski pomocą humanitarną.
Decyzja o zerwaniu współpracy
Początkowo władze województwa lubelskiego planowały jedynie zawieszenie współpracy. Jednak przed sesją sejmiku zapadła decyzja o jej zerwaniu. Radni tłumaczą, że czekali na wycofanie uchwały przez Lwowską Radę Obwodową, do czego jednak nie doszło.
Nic takiego jednak nie nastąpiło, a przynajmniej nie pojawiła się taka informacja w przestrzeni publicznej. Stąd autopoprawka do uchwały, mówiąca nie o zawieszeniu, ale o zerwaniu współpracy - tłumaczy Krzysztof Gałaszkiewicz, wiceprzewodniczący sejmiku województwa lubelskiego.
Stanowisko marszałka Stawiarskiego
Marszałek Jarosław Stawiarski podkreślił, że województwo lubelskie nie może współpracować z instytucjami, które honorują zbrodniarzy. Przypomniał o rzezi wołyńskiej, podczas której żołnierze UPA zamordowali od 100 do 150 tysięcy Polaków.
Stawiarski porównał tę sytuację do niemieckich przeprosin za zbrodnie II wojny światowe. Przypomniał, że w 1994 roku prezydent Niemiec Roman Herzog oficjalnie przeprosił za krzywdy wyrządzone Niemcami, a w 1993 roku rosyjski prezydent Borys Jelcyn złożył hołd katyńskim ofiarom.
Nie ma naszej zgody na honorowanie zbrodniarzy, którzy mordowali z zimną krwią i namawiali do mordowania Polaków, Żydów, Romów, Ormian na kresach wschodnich. Ta uchwała jest w kategoriach symbolu. Między nami nie ma wymiany handlowej, wzajemnych relacji gospodarczych.
Reakcja opozycji
Decyzję o zerwaniu współpracy poparli również radni opozycji, z Koalicji Obywatelskiej oraz PSL. Marek Kos, szef klubu radnych PSL, wyraził nadzieję, że Ukraińcy wycofają się ze swojej uchwały za kilka miesięcy.
Posłanka KO Bożena Lisowska uznała decyzję lwowskiej rady za skandaliczną, a zerwanie współpracy - za symbol pamięci wobec ofiar zbrodni wołyńskiej. Z kolei Paweł Kurek (Polska 2050) obawia się, że takie decyzje godzą w pomoc dla Ukrainy i wpychają ją w ramy Rosji.
Uchwałę o zerwaniu współpracy z obwodem lwowskim radni sejmiku województwa lubelskiego poparli jednogłośnie. „Za” głosowali wszyscy 30 radnych.