Ukraiński żołnierz: Za UPA nie przepraszam. To bohaterowie moi i całej Ukrainy. Już inni przepraszali
Ukraińscy żołnierze na pierwszej linii frontu odmawiają przeprosin za zbrodnie UPA, nazywając jej członków bohaterami Ukrainy.
Nie chcą pokazać twarzy, bo są żołnierzami na pierwszej linii frontu. Wiem, jak się nazywają, gdzie służą i wiem też, co powiedzą o UPA. Od początku wojny mówią to samo. W ostatnim czasie trochę mocniej. I że Bandera, że Szuchewycz, że inni z UPA to ich bohaterowie.
Młodzi Ukraińcy pikietowali podczas obchodów 74. rocznicy mordu w Hucie Pieniackiej, dokonanego przez oddziały UPA i SS Galizien 28 lutego 1944 roku. Zbrodnia ta wciąż budzi silne emocje w relacjach polsko-ukraińskich.
Zniecierpliwienie
Rozmawiam z ukraińskimi żołnierzami, dziennikarzami, historykami i zwykłymi ludźmi od lat. Słyszę w ich głosach zniecierpliwienie, kiedy znowu pytam o Wołyń, o UPA, zamiast o ich walkę z Rosjanami, o cierpienie ukraińskiego narodu.
Ruskim chodziło o to, żeby Ukraińcy nie widzieli w Polakach przyjaciół
Propaganda
Z tekstem o UPA, o tym, jaki nasi sąsiedzi, toczeni piąty rok przeraźliwą wojną, mają stosunek do tych, którzy w czasie II wojny oprócz walki o niepodległość Ukrainy mordowali Polaków na Wołyniu, zwlekam. Ociągam się, oddalam ten moment, kiedy w końcu będę musiała napisać:
Propaganda ukraińska doprowadziła do tego, że większość Ukraińców czci morderców z Ukraińskiej Powstańczej Armii.