Policyjny Black Hawk zerwał linię energetyczną. Jest wyrok dla pilota - Onet
Sąd Rejonowy w Ciechanowie skazał dowódcę policyjnego śmigłowca Black Hawk na rok więzienia w zawieszeniu na dwa lata za zerwanie linii energetycznej podczas pikniku pod Sarnową Górą.
Do incydentu doszło 20 sierpnia 2023 roku podczas pikniku z okazji 103. rocznicy bitwy pod Sarnową Górą w gminie Sońsk. W trakcie lotu policyjny śmigłowiec Black Hawk zerwał przewód odgromowy linii energetycznej w pobliżu osób obserwujących start maszyny.
W grudniu 2025 roku Prokuratura Okręgowa w Płocku wniosła akt oskarżenia wobec dowódcy śmigłowca. Zarzuty obejmowały niedopełnienie obowiązków służbowych i sprowadzenie bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu powietrznym, za co groziło do 8 lat więzienia.
Wyrok sądu
Ponieważ dowódca śmigłowca złożył wniosek o dobrowolne poddanie się karze, sprawa skierowana została na posiedzenie sądu, które odbyło się 26 października. Sąd skazał go na rok pozbawienia wolności w zawieszeniu na dwa lata.
Ostatecznie w sprawie zapadł wyrok. Dowódca policyjnego Black Hawka został skazany na rok więzienia w zawieszeniu na dwa lata tytułem próby.
Sąd orzekł również grzywnę w kwocie 20 tys. zł, zakaz pilotowania śmigłowców przez dwa lata oraz świadczenie pieniężne na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym w kwocie 10 tys. zł. Obciążono go również kosztami procesu.
Szkoda i następstwa
Zerwanie przewodu przez policyjny śmigłowiec spowodowało szkodę Skarbu Państwa i spółki Energa Operator nie mniejszą niż 2,7 mln zł. Samolot został uszkodzony i skierowany do naprawy.
Funkcjonariusz pilotujący Black Hawka po zdarzeniu przeszedł na emeryturę. Wyrok nie jest prawomocny, co oznacza, że strona oskarżenia lub obrońca może się od niego odwołać.