Skip to main content
Sądny dzień dla Netanjahu. Wybory jak referendum w jego sprawie

Sądny dzień dla Netanjahu. Wybory jak referendum w jego sprawie

Rzeczpospolita
26 paź 2026, 17:11Prasa
Oryginał
3 min czytania

W Izraelu odbędą się wybory parlamentarne, które mogą zadecydować o przyszłości rządu Benjamina Netanjahu, oskarżanego o błędy przed atakiem Hamasu 7 października.

Atmosfera przed wtorkowym głosowaniem w Izraelu jest napięta, co widać w plakatach wyborczych. Na jednym z nich portret szefa największej partii opozycyjnej Jaszar, Gadi Eisenkota, z hasłem „Wraz z Eisenkotem na rzecz zjednoczenia Izraela”. Drugi, premiera Benjamina Netanjahu, pokazuje Eisenkota z liderami partii arabskich, sugerując groźbę ich wejścia do rządu.

Netanjahu powtarza, że Eisenkot zamierza wprowadzić do rządu liderów partii Arabów palestyńskich. – Netanjahu nie ma nic do zaoferowania poza podgrzewaniem lęku przed dopuszczeniem do władzy arabskich obywateli Izraela – mówi „Rz” Avi Scharf z liberalnego dziennika „Haarec”.

Strategia premiera wpisuje się w gwałtowną reakcję po piątkowym ataku Palestyńczyków z Hebronu na posterunek wojskowy. Mieszkańcy dzielnicy, z której pochodzili terroryści, zostali wysiedleni, a ich domy błyskawicznie zburzone.

Decydujący głos Arabów

Izraelscy Arabowie są liczącą się siłą polityczną. Bez poparcia partii Raam nie powstałby w 2021 r. rząd Naftali Bennetta. Po ataku Hamasu 7 października perspektywa współpracy z ugrupowaniami arabskimi działa mrożąco na żydowską większość.

Dwa ugrupowania reprezentujące 2,1 mln społeczność arabską – Wspólna Lista oraz Raam – mogą razem liczyć na 14 mandatów w 120-osobowym Knesecie. Tymczasem obozy Eisenkota i Netanjahu nie mają większości – sondaże dają pierwszemu 56 mandatów, drugiemu 50.

Partie arabskie mogą stać się języczkiem u wagi, choć bardziej prawdopodobny jest polityczny impas po wyborach, co może prowadzić do kolejnych elekcji. Tak było od wiosny 2019 r. do jesieni 2022 r., gdy po piątej z rzędu wyborów powstał rząd Netanjahu.

Sojusznicy Netanjahu

Netanjahu, który rządzi z przerwami 19 lat, może liczyć na poparcie partii ortodoksyjnych Szas i Zjednoczonego Judaizmu Tory (UTJ), oraz ultraprawicowych nacjonalistów Otzma Jehudit i Religijnego Syjonizmu.

Dla ortodoksów sojusz gwarantuje zwolnienie ze służby wojskowej, co jest istotne, gdy armia potrzebuje co najmniej 12 tys. żołnierzy. Tymczasem 80 tys. haredim nie musi służyć, mimo że większość obywateli tego domaga się.

Utrzymuje się tak długo przy władzy jedynie z powodu trwających wojen. Wojnę w Gazie przedłużał, jak mógł, w obawie przed odpowiedzialnością za zaniedbania, w wyniku których Izrael dał się zaskoczyć Hamasem.

Program Eisenkota

Najpoważniejszym konkurentem Netanjahu jest Gadi Eisenkot, były szef sztabu armii, który stracił syna i bratanka w wojnie w Gazie. Jego partia Jaszar notuje takie same poparcie jak Likud.

Eisenkot domaga się dochodzenia w sprawie zaniedbań przed 7 października i powołania haredim do armii. Zapowiada, że w 18 miesięcy zakończy panowanie Hamasu w Gazie. Nie sprzeciwia się osadnictwu na Zachodnim Brzegu, obiecując ograniczenie przemocy osadników.

Jego obóz obejmuje partie Razem (Bennetta i Lapida), Demokraci (Golana) oraz Nasz Dom Izrael (Liebermana). Wybory przypominają referendum w sprawie Netanjahu – czy oskarżony w sprawach korupcyjych premier ma moralne prawo do przywództwa po błędach, które doprowadziły do katastrofy 7 października.

Bez zmian w polityce?

– W sumie po wyborach trudno się spodziewać wielkich zmian w polityce Izraela – mówi „Rz” Peter Lintl, ekspert z berlińskiego think tanku. Oboce zgadzają się co do oceny reżimu w Iranie jako egzystencjalnego zagrożenia, traktują USA jako głównego sojusznika i uznają, że idea rozwiązania dwupaństwowego jest martwa.

Wygrana Netanjahu oznacza kontynuację obecnej polityki, sukces Eisenkota może przynieść bardziej humanitarne podejście do Gazy i Zachodniego Brzegu. Eisenkot nie będzie parł do wojny z Iranem, pozostawiając tę sprawę Amerykanom.

Z.ai
Article written by AI
Z.ai GLM-4.5-FlashFree
Free AI articles150 of 150
No limit after signing in with Telegram