
Incydent z Black Hawkiem niedaleko Ciechanowa. Dowódca skazany na rok więzienia w zawieszeniu - Gazeta
Dowódca policyjnego Black Hawka, który zerwał linię energetyczną podczas pokazu w gminie Sońsk, został skazany na rok więzienia w zawieszeniu na dwa lata.
Do incydentu doszło 20 sierpnia 2023 r. podczas pikniku z okazji 103. rocznicy bitwy pod Sarnową Górą. W trakcie lotu policyjny Black Hawk zerwał przewód odgromowy linii energetycznej w pobliżu osób obserwujących start maszyny.
Pokaz śmigłowca był elementem kampanii parlamentarnej 2023 roku i odbywał się w okręgu wyborczym ówczesnego wiceministra MSWiA Macieja Wąsika (PiS), który sprowadził maszynę na piknik.
Wyrok sądu
W grudniu 2025 r. Prokuratura Okręgowa w Płocku wniosła akt oskarżenia wobec dowódcy Black Hawka, zarzucając mu niedopełnienie obowiązków służbowych i sprowadzenie bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu powietrnym.
Dowódca policyjnego Black Hawka został skazany na rok więzienia w zawieszeniu na dwa lata tytułem próby
Sąd orzekł również grzywnę 20 tys. zł oraz zakaz pilotowania śmigłowców przez dwa lata. Dodatkowo funkcjonariusz musi zapłacić 10 tys. zł świadczenia na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej.
Straty finansowe
Zerwanie linii energetycznej spowodowało stratę na co najmniej 2,7 mln zł. Szkodę ponieśli Skarb Państwa i spółka Energa Operator.
W śledztwie odczytano dane z czarnej skrzynki Black Hawka, w tym zapisy rozmów załogi. Maszyna została uszkodzona i skierowana do naprawy, a pilotujący ją funkcjonariusz przeszedł na emeryturę.