Skip to main content
Nawrockiego mają dość nawet naukowcy. Znaleźli patent na obejście jego uporu

Nawrockiego mają dość nawet naukowcy. Znaleźli patent na obejście jego uporu

naTemat.pl - artykuły i wpisy blogerów
26 paź 2026, 16:11Natemat
Oryginał
2 min czytania

Komitet Nauk Prawnych Polskiej Akademii Nauk (PAN) opublikował uchwałę, w której stwierdza, że prezydent Karol Nawrocki nie ma prawa wyboru ani selekcji sędziów Trybunału Konstytucyjnego i musi natychmiast dopuścić do orzekania pięciu wybranych przez Sejm prawników.

Działania Karola Nawrockiego wobec sędziów Trybunału Konstytucyjnego zostały ostro skrytykowane przez Komitet Nauk Prawnych Polskiej Akademii Nauk. W przyjętej uchwale naukowcy jednoznacznie stwierdzają, że prezydent nie ma prawa wyboru ani selekcji sędziów, a jego upór jest polityczny i nie ma uzasadnienia prawnego.

W oświadczeniu zwrócono uwagę, że odmowa przyjęcia ślubowania przez prezydenta RP to polityczny upór, który nie da się obronić żadnym paragrafem. Zgodnie z Konstytucją, to Sejm wybiera sędziów TK, a głowa państwa ma bezwzględny, konstytucyjny obowiązek niezwłocznego przyjęcia ślubowania.

W uchwale wskazano, że prezydent nie jest cenzorem uchwał parlamentu i nie ma prawa do kontrolowania legalności uchwał sejmowych ani do badania, czy wybrany prawnik spełnia wymogi ustawowe. Ewentualne zastrzeżenia mogą badać wyłącznie powołane do tego sądy i trybunały, a nie urzędnicy z Krakowskiego Przedmieścia.

Naukowcy oparli swoje stanowisko na przełomowej opinii Komisji Weneckiej z 13 października 2026 roku. Wynika z niej, że status sędziego nabywa się z momentem wyboru przez Sejm, a akt ślubowania ma charakter instytucjonalny i ceremonialny. Odmowa wyznaczenia terminu lub celowe przeciąganie sprawy nie mogą kasować woli parlamentu.

W uchwale zaznaczono, że ślubowanie bez udziału prezydenta jest ważne. Jeżeli prezydent bezprawnie odmawia spotkania, prawnik wybrany do TK ma prawo złożyć ślubowanie w przepisanej formie rotą ustawową, potwierdzić je notarialnie i przesłać do Kancelarii Prezydenta. W takich okolicznościach wymóg złożenia ślubowania uważa się za w pełni dopełniony.

Arbitralna selekcja sędziów

Dotychczasowy bilans nominacji sędziowskich obecnej kadencji Sejmu obnaża czysto polityczny klucz stosowany przez Karola Nawrockiego. Z ośmiorga legalnie wybranych sędziów prezydent dopuścił do orzekania zaledwie troje, a pięcioro arbitralnie zablokował.

Czterej wybitni prawnicy wybrani w marcu – Krystian Markiewicz, Marcin Dziurda, Anna Korwin-Piotrowska oraz Maciej Taborowski – po tygodniach milczenia Pałacu zorganizowali 9 kwietnia oficjalną uroczystość w Sali Kolumnowej Sejmu, składając ślubowanie z formułą „wobec prezydenta”.

Prezes TK, powołując się na wolę Nawrockiego, fizycznie nie wpuścił ich na salę rozpraw, twierdząc, że sejmowa uroczystość „nie spełnia wymogów prawnych”. Sam prezydent zareagował wtedy lakonicznie.

Ostatnie alibi

Uchwała Komitetu Nauk Prawnych PAN, wsparta wcześniejszym głosem Polskiego Towarzystwa Prawa Konstytucyjnego z 18 września, odbiera obozowi Karola Nawrockiego ostatnie alibi. W świecie nauki i międzynarodowego prawa nie ma już najmniejszych wątpliwości: upór prezydenta to nie obrona Konstytucji, lecz jej jawne paraliżowanie.

Pytanie nie brzmi już, czy zablokowani sędziowie wejdą do Trybunału, ale kto w przyszłości poniesie karną i konstytucyjną odpowiedzialność za to, że przez tyle miesięcy stali pod zamkniętymi drzwiami.

Z.ai
Article written by AI
Z.ai GLM-4.7-FlashFree
Free AI articles150 of 150
No limit after signing in with Telegram