Rekord stulecia na Wall Street. Twórca Claude’a wkracza na giełdę
Anthropic, twórca bota Claude, złożył wniosek o IPO na giełdzie Nasdaq, celując w wycenę do 2 bln dolarów, co może być największym debiutem w historii.
Debiut na nowojorskiej giełdzie Nasdaq pod symbolem „ANT”, który może nastąpić już w połowie listopada, będzie wydarzeniem, które przejdzie do historii. Anthropic, który zanotował 14-krotny skok półrocznych przychodów, osiągając pułap przeszło 16 mld dol., celuje w wycenę nawet 2 bln dol.
W poniedziałek amerykańska Komisja Papierów Wartościowych i Giełd (SEC) opublikowała wniosek rejestracyjny S-1 spółki. Publikacja nastąpiła nieco później, niż spekulowano, jednak oficjalnie otwiera drogę do debiutu na Nasdaq Global Select Market jeszcze przed Świętem Dziękczynienia, które przypada 26 listopada.
Miliardy papierowych strat
Szacunki pozyskiwanego kapitału wzrosły w ostatnich tygodniach z 20 mld do nawet 100 mld dol. Przy wycenie w przedziale 1,5-2 bln dol. twórca Claude'a wyprzedzi SpaceX Elona Muska jako największe IPO w historii.
W prospekcie prezes Dario Amodei podkreślił, że AI to najbardziej przełomowa technologia w dziejach, zdolna napędzać naukę i medycynę, choć wymagająca aktywnego ograniczania ryzyk. Choć spółka dotąd się nimi nie chwaliła, to prospekt przynosi pierwszy zbadany przez audytora wgląd w księgi Anthropic.
W I półroczu br. przychody sięgnęły 16,3 mld dol., wobec 1,1 mld dol. rok wcześniej. W III kwartale przychody wzrosły do 16,8 mld dol. (z 11,5 mld dol. w II kwartale), a biznes osiągnął rentowność. Tyle że sprawozdanie pokazuje stratę netto – ta w I półroczu wyniosła 80,7 mld dol.
AI to najbardziej przełomowa technologia w dziejach, zdolna napędzać naukę i medycynę, choć wymagająca aktywnego ograniczania ryzyk.
72 mld dol. tej straty to koszty czysto niegotówkowe, związane z wyceną obligacji zamiennych na akcje. Rzeczywiste koszty infrastrukturalne pozostają jednak potężne – Anthropic podpisał długoterminowe kontrakty na moc obliczeniową o wartości 518 mld dol.
Zatory w giełdowej poczekalni
Debiut Anthropic następuje w newralgicznym momencie dla całego Wall Street. Cztery lata po wybuchu gorączki generatywnej sztucznej inteligencji rynkowi stratedzy i fundusze zaczynają coraz głośniej pytać, jak długo utrzyma się ten boom oraz kiedy gigantyczne wydatki na serwery i infrastrukturę przyniosą trwały zwrot.
Presję potęgują utrzymujące się wysokie stopy procentowe, które wywołały gwałtowną wyprzedaż długu oraz akcji podmiotów silnie lewarowanych na rozwój mocy obliczeniowej dla AI. Przykładem jest spółka CoreWeave, a poważnym ostrzeżeniem stał się niedawny giełdowy falstart południowokoreańskiego dostawcy centrów danych Elice, którego akcje w pierwszym dniu notowań runęły aż o 32 proc.
Planowana megaoferta Anthropic sprawia, że inne podmioty wstrzymują się z IPO. Szykowany debiut twórców Claude'a wysysa bowiem płynność, co skutecznie paraliżuje harmonogramy innych debiutów. Operator centrów danych Switch oraz dostawca infrastruktury dla AI Nscale przesunęli swoje oferty, a z debiutu zrezygnowały lub zawiesiły go AirTrunk REIT wspierany przez Blackstone oraz powiązana z Nvidią australijska spółka technologiczna Firmus.
Wycena na poziomie 2 bln dol. sprawi, że spółka kierowana przez Amodei będzie jedną z najcenniejszych na świecie. Najwyżej wyceniane dziś firmy to: Nvidia (5,1 bln dol.) i Apple (5 bln dol.). Anthropic ze swoją kapitalizacją znalazłby się w towarzystwie TSMC czy Saudi Aramco.
