Rosja rozpoczęła intensywną kampanię w Zimbabwe. Tak szuka "ochotników" na wojnę z Ukrainą
Rosja rozpoczęła masowe poszukiwania żołnierzy w Zimbabwe, zmieniając strategię rekrutacji po protestach innych afrykańskich krajów.
Rosja zmieniła kierunek poszukiwań żołnierzy po tym, jak Kenia i Ghana zażądały od Moskwy zaprzestania zwodniczego wabienia ich obywateli na wojnę w Ukrainie. RPA i Botswana oficjalnie ostrzegły swoich mieszkańców przed rosyjskimi rekruterami.
W odpowiedzi Rosja zintensyfikowała poszukiwania w krajach o niskim poziomie standardów demokratycznych i wolności prasy, głównie w Zimbabwe i Burundi. Po raz pierwszy rekruterzy skierowali się także do Madagaskaru, nawiązując przyjazne stosunki z tamtejszą wojskową juntą.
Rekrutacja w Zimbabwe
W tym roku Rosja zwerbowała w Zimbabwe 530 mężczyzn, a w Burundi 699. W zimbabweńskiej reklamie internetowej występuje Afrykanin w mundurze wojskowym, a rekruterzy kuszą potencjalnych ochotników „programem dla specjalistów z Zimbabwe”, nie informując, że zgłoszeni trafią na wojnę.