Francja i Wielka Brytania symulowały atak jądrowy. Ważny sygnał dla Moskwy
Francja i Wielka Brytania przeprowadziły 20 października 2026 roku symulację ataku jądrowego nad Morzem Śródziemnym, wykorzystując samoloty Rafale i Typhoon.
Manewry odbyły się 20 października 2026 roku nad Morzem Śródziemnym. Francuskie samoloty Rafale wystartowały z bazy Saint-Dizier, a w ćwiczeniach zaangażowane były również brytyjskie myśliwce Typhoon. Nie ujawniono jednak liczby samolotów ani celu przyjętego w scenariuszu.
Podczas ćwiczeń nie używano prawdziwych głowic jądrowych. Francuzi odpowiadali za przeprowadzenie symulacji uderzenia, natomiast Brytyjczycy osłaniali ich samoloty.
Inwestycje w odstraszanie
23 października rząd Wielkiej Brytanii wydał komunikat, informując o planach inwestycyjnych. Chcą w ciągu najbliższych 4 lat zainwestować 63 miliardy funtów we wzmocnienie brytyjskiego odstraszania nuklearnego.
ćwiczenia przeprowadzono z zachowaniem rygorystycznych zasad bezpieczeństwa i ochrony, bez udziału broni jądrowej. Ich celem było usprawnienie współdziałania naszych sił zbrojnych, tak aby w razie poważnego zagrożenia dla Wielkiej Brytanii nasze wojsko mogło szybko i skutecznie zareagować u boku naszego najbliższego europejskiego sojusznika
Sygnał dla Moskwy
Podstawą pogłębienia brytyjsko-francuskiej współpracy była deklaracja z Northwood, podpisana w lipcu 2025 roku. Zakłada ona możliwość koordynowania sił jądrowych obu państw z zachowaniem ich niezależności.
Do tej pory władze w Moskwie nie odniosły się do ćwiczeń. Wcześniej jednak, po podpisaniu deklaracji z Northwood, rosyjskie władze zapowiadały, że uwzględnią brytyjsko-francuskie partnerstwo jądrowe w swoim planowaniu wojskowym.
Współpraca Londynu i Paryża ma uzupełniać gwarancje NATO oraz amerykański parasol jądrowy. Ćwiczenia miały zwiększyć europejską zdolność odstraszania, zmuszając potencjalnego przeciwnika do uwzględnienia możliwości przeprowadzenia przez dwa państwa skoordynowanej misji.