
Przesyłki z Chin będą jeszcze droższe. Szef KAS wskazał termin - PolsatNews.pl
Od 1 listopada państwa członkowskie Unii Europejskiej zaczną pobierać od paczek z Chin opłatę manipulacyjną w wysokości dwóch euro za pozycję w zgłoszeniu celnym.
Wprowadzona od 1 listopada opłata manipulacyjna ma podobny efekt jak cło naliczane od przesyłek od 1 lipca. Celem jest obniżenie napływu przesyłek o małej wartości do Unii Europejskiej.
Opłata manipulacyjna będzie pobierana jako ryczałt od przesyłek o wartości poniżej 150 euro. Pobieraniem zajmie się organ celny przyjmujący zgłoszenie, podobnie jak w przypadku cła tymczasowego.
Wiceminister finansów i szef Krajowej Administracji Skarbowej Marcin Łoboda przekazał, że wysokość opłaty została określona przez Komisję Europejską. Opłata dotyczy przesyłek wysyłanych z państw trzecich do konsumentów w UE.
Zmiana ma wspierać finansowanie działań związanych z analizą ryzyka, kontrolą i obsługą celną tych przesyłek. Wpływy z opłaty mają pokryć koszty obsługi oraz kontroli bardzo dużej liczby przesyłek e-commerce trafiających do UE.
Reforma celna i odpowiedzialność sprzedawców
Z perspektywy konsumentów najważniejsze zmiany będą dotyczyć zakupów internetowych towarów spoza UE. Reforma przewiduje przeniesienie większej części obowiązków celnych na podmioty dokonujące sprzedaży na odległość, w tym sprzedawców oraz platformy sprzedażowe.
Podmioty te będą odpowiedzialne za przekazywanie danych organom celnym, rozliczanie należności oraz zapewnienie zgodności towarów z wymogami UE.
Celem tych zmian jest zwiększenie przejrzystości procesu zakupowego, uszczelnienie systemów poboru VAT i cła, poprawa bezpieczeństwa konsumentów oraz skuteczniejsze wykrywanie towarów niebezpiecznych, niezgodnych z przepisami UE lub naruszających prawa własności intelektualnej.