Sześć zarzutów dla Grzegorza Brauna. Odpowie m.in. za akcję w szpitalu
Grzegorz Braun usłyszał we wrocławskiej prokuraturze sześć zarzutów, w tym cztery dotyczą wtargnięcia do szpitala w Oleśnicy. Lider Konfederacji Korony Polskiej odmówił składania wyjaśnień.
Informację o zarzutach przekazała w poniedziałek pełnomocniczka polityka, mecenas Magdalena Leszczyńska. Wrocławska prokuratura prowadzi śledztwo w sprawie sześciu czynów Brauna. Cztery z nich rozegrały się w kwietniu 2025 roku w Powiatowym Zespole Szpitali w Oleśnicy.
Braun wtargnął wówczas do placówki, by dokonać obywatelskiego zatrzymania doktor Gizeli Jagielskiej. Lekarka przeprowadzała w tym czasie legalne zabiegi przerywania ciąży. Europoseł stawił się przed śledczymi dopiero za szóstym razem, po uchyleniu mu immunitetu przez Parlament Europejski.
Piąty zarzut dotyczy publicznego nawoływania do nienawiści na tle wyznaniowym, przeszkadzania w aktach religijnych oraz obrazy uczuć religijnych. Sprawa ma związek z użyciem gaśnicy do ugaszenia świecy chanukowej w Sejmie w grudniu 2023 roku.
Szósty zarzut dotyczy zniszczenia plakatów na rynku w Opolu. Sytuacja miała miejsce 18 marca 2025 roku na szkodę stowarzyszenia Tęczowe Opole. Braun odmówił składania wyjaśnień oraz podpisania dokumentów z przesłuchania.
Europoseł nie podpisał również postanowienia o przedstawieniu zarzutów oraz protokołu z przesłuchania. Przedstawienie zarzutów umożliwiła decyzja Parlamentu Europejskiego, który 13 listopada 2025 roku uchylił Braunowi immunitet.