Skip to main content
Polskie miasta pustoszeją. W jednym ubywa 17 osób dziennie. Powód zaskakuje - Next Gazeta.pl

Polskie miasta pustoszeją. W jednym ubywa 17 osób dziennie. Powód zaskakuje - Next Gazeta.pl

Google News Polska
26 paź 2026, 11:37Google News
Oryginał
2 min czytania

Według najnowszych danych GUS, w Polsce nadal spada liczba ludności. W Łodzi w ciągu pierwszego półrocza 2026 roku ubyło 3137 mieszkańców, czyli średnio ponad 17 osób dziennie.

Według wstępnych danych Głównego Urzędu Statystycznego na koniec września 2026 roku Polska liczyła około 37 mln 212 tys. mieszkańców. To o 121 tys. mniej niż pod koniec 2025 roku i o 165 tys. mniej niż rok wcześniej. W ciągu pierwszych dziewięciu miesięcy populacja kraju zmniejszyła się o 0,32 proc.

Jedną z głównych przyczyn jest ujemny przyrost naturalny, czyli sytuacja, w której więcej osób umiera, niż się rodzi. Od stycznia do końca września 2026 roku w Polsce zarejestrowano około 176 tys. urodzeń żywych, o 6 tys. mniej niż rok wcześniej. Problem utrzymuje się od 2013 roku.

Największe spadki w Łodzi i Bydgoszczy

Zjawisko wyludniania nie omija nawet największych polskich miast. W pierwszym półroczu 2026 roku aż 15 z 18 miast wojewódzkich miało mniej mieszkańców niż na początku roku. Największy ubytek pod względem liczby osób odnotowała Łódź. W ciągu sześciu miesięcy jej populacja zmniejszyła się o 3137 osób, czyli średnio o ponad 17 dziennie.

Pod względem procentowym podobnie wyglądała sytuacja Bydgoszczy. W obu miastach liczba ludności spadła o około 0,49 proc. Niewiele lepiej wypadły Kielce (0,48 proc.) i Gorzów Wielkopolski (0,47 proc.).

W Łodzi niemal 88 proc. ubytku mieszkańców wynikało z przewagi liczby zgonów nad urodzeniami, a w Bydgoszczy było to około 70 proc. Przeprowadzki miały więc mniejszy wpływ na spadek populacji niż zmiany związane z ruchem naturalnym ludności.

Rosnące miasta

Na tle pozostałych stolic województw wyróżnia się Kraków. W pierwszej połowie 2026 roku liczba jego mieszkańców wzrosła o 2879 osób i wyniosła 819 493. Na plusie znalazły się również Warszawa, która zyskała 200 mieszkańców, oraz Rzeszów z przyrostem 168 osób.

Były to jedyne trzy miasta wojewódzkie, w których w tym okresie przybyło ludności. Kraków zawdzięcza ten wynik przede wszystkim osobom, które zdecydowały się tam zamieszkać. Saldo migracji na pobyt stały wyniosło 3194 osoby, co wystarczyło, aby zrekompensować ubytek naturalny na poziomie 315 osób.

Starzenie się społeczeństwa

Nawet miasta, które przyciągają nowych mieszkańców, mają problem z malejącą liczbą urodzeń w stosunku do liczby zgonów. W pierwszym półroczu 2026 roku żadne z 18 miast wojewódzkich nie odnotowało dodatniego przyrostu naturalnego. Łącznie zmarło w nich o 13 476 osób więcej, niż się urodziło.

Skalę starzenia się społeczeństwa dobrze widać na przykładzie Łodzi. Pod koniec czerwca mieszkało tam 167 310 osób w wieku co najmniej 65 lat i 75 261 dzieci w wieku od 0 do 14 lat. Na każde 100 dzieci przypadało więc około 222 seniorów. Dla porównania w Rzeszowie wskaźnik ten wynosił około 125.

Na liczbę ludności wpływają również wyjazdy za granicę i powroty do kraju. Według danych z rejestru PESEL w pierwszym półroczu około 9,9 tys. osób wcześniej mieszkających za granicą zameldowało się w Polsce na pobyt stały. W tym samym czasie około 4,3 tys. osób zgłosiło wyjazd z kraju.

Z.ai
Article written by AI
Z.ai GLM-4.5-FlashFree
Free AI articles150 of 150
No limit after signing in with Telegram