Prezydent Częstochowy odwołany. Tusk: mogę wyrazić satysfakcję - WP Wiadomości
W referendum mieszkańcy Częstochowy odwołali prezydenta Krzysztofa Matyjaszczyka, oddając 97 proc. głosów za jego usunięciem z urzędu. Premier Donald Tusk wyraził satysfakcję z wyników, wskazując, że opinia mieszkańców pokryła się z werdyktem prokuratury i CBA.
W poniedziałek nad ranem Krajowe Biuro Wyborcze poinformowało o wynikach referendum w Częstochowie. W głosowaniu wzięło udział 51 863 osób, co przekroczyło wymagane minimum 46 625. 97 proc. głosów oddano za pozbawieniem urzędu prezydenta Krzysztofa Matyjaszczyka.
Premier Donald Tusk, pytany o sprawę podczas wizyty w Wietnamie, zaznaczył, że sytuacja w Częstochowie nie powinna wpływać na ogólnopolską scenę polityczną ani na przyszłoroczne wybory parlamentarne.
Mogę wyrazić tylko satysfakcję, że podobną opinię jak prokuratura i CBA mieli mieszkańcy Częstochowy. Nikt go nie bronił, włącznie z jego macierzystą partią.
Tusk przypomniał, że Matyjaszczyk został zatrzymany przez CBA już 25 lutego br. i ma prokuratorski zakaz pełnienia funkcji. Od tego czasu magistratem zarządza I zastępca Zdzisław Wolski.
Marcin Nocoń, jeden z inicjatorów referendum, zaznaczył, że jeszcze przed głosowaniem wysłali list do premiera Tuska z apelem, by nie powierzano urzędu nikomu z lokalnego układu władzy.