
Dramatyczne sceny w Katalonii. Autobus runął ze zbocza, dziesiątki rannych
W wypadku autobusu w katalońskiej gminie Fogars de Montclus poszkodowanych zostało 83 osoby, z czego siedem jest w stanie ciężkim.
Pojazd spadł ze zbocza krętej drogi z wysokości około 20 metrów i utknął między skałami oraz drzewami, co zamortyzowało upadek, jednak nie ułatwia akcji ratunkowej. Zgłoszenie o wypadku spłynęło do służb w niedzielę około godz. 16.30.
Na miejscu zdarzenia pracowały 23 karetki pogotowia, około 30 jednostek straży pożarnej oraz dwa śmigłowce ratunkowe. Służby przeszukały teren wokół wraku z użyciem dronów, kamer termowizyjnych i psów tropiących, nie znajdując innych poszkodowanych.
Trudne warunki ratownicze
Santi Lleonart z katalońskiej straży pożarnej powiedział, że teren, na którym utknął pojazd jest bardzo nierówny, trudno dostępny i niestabilny. Autobus utknął między skałami i drzewami, co nie ułatwia akcji, jednak roślinność zamortyzowała upadek i zapobiegła dalszemu staczaniu się wraku.
Wsparcie dla poszkodowanych
W sumie poszkodowane zostały 83 osoby, z których siedmiu odniosło poważne obrażenia. Wymagających specjalistycznej opieki medycznej przewieziono do pobliskich szpitali. Stacja Antena 3 podała, że w autobusie było 65 miejsc siedzących.
Z inicjatywy obrony cywilnej oraz Czerwonego Krzyża w Can Ramis utworzono punkt pomocy poszkodowanym, gdzie zapewniano koce oraz wodę. Wsparcia udzieliły również grupy wolontariuszy z okolicznych gmin.
Dalsze działania
Po zakończeniu akcji wykluczono obecność ludzi w promieniu kilkudziesięciu metrów od pojazdu. Wznowienie akcji zaplanowano na poniedziałek. Katalońska policja prowadzi dochodzenie celem ustalenia przyczyny wypadku.