Wielkie przejęcie. InPost zniknął z giełdy
InPost oficjalnie zakończył niemal sześcioletnią obecność na giełdzie w Amsterdamie, po tym jak spółkę przejęło konsorcjum z udziałem FedExu i funduszu Advent.
Ostatnia sesja z udziałem akcji InPostu na giełdzie w Amsterdamie odbyła się 22 października, a dzień później papiery formalnie wycofano z obrotu. Całą transakcję przejęcia wyceniono na 7,8 mld euro, a inwestorzy kupili wszystkie akcje po 15,60 euro za sztukę.
Przekroczenie progu 95 proc. akcji przez konsorcjum otworzyło możliwość przymusowego wykupu pozostałych papierów. Proponowana cena oznacza premię w wysokości 53 proc. względem średniej ceny ważonej wolumenem z trzech miesięcy poprzedzających 2 stycznia 2026 r.
Nowy układ właścicielski
Za wykupem akcji stoją cztery podmioty: Advent International, FedEx, czeska grupa PPF oraz A&R Investments należąca do Rafała Brzoski. Konsorcjum skupiło łącznie 98,49 proc. akcji.
Po przejęciu kluczową rolę mają odgrywać Advent i FedEx – każdy z podmiotów obejmie po 37 proc. udziałów w nowym układzie właścicielskim. A&R ma posiadać 16 proc., a PPF zachować 10 proc. udziałów po częściowej reinwestycji środków ze sprzedaży akcji.
Plan rozwoju
Inwestorzy deklarują, że chcą wspierać dalszy rozwój InPostu jako europejskiego dostawcy rozwiązań dla handlu elektronicznego. W planach jest dalsza rozbudowa sieci Paczkomatów oraz rozwój usług cyfrowych.
Konsorcjum zapowiada także kontynuację ekspansji na rynkach zagranicznych, m.in. we Francji, Hiszpanii, Portugalii, Włoszech, krajach Beneluksu i Wielkiej Brytanii.