Poseł przemawia w chińskich okularach z prompterem. "Zdradza go zielona poświata"
Poseł Konfederacji Jarosław Sachajko wzbudził zainteresowanie, przemawiając w Sejmie w okularach z wbudowanym prompterem.
Poseł Konfederacji Jarosław Sachajko wzbudził zainteresowanie, przemawiając w Sejmie w okularach z wbudowanym prompterem. Uwagę na nie zwrócił poseł KO Witold Zembaczyński, który opublikował na Twitterze pytanie o człowieka prompter na sejmowej mówiący czytający wniosek formalny z elektronicznych okularów.
Inteligentne okulary
Chodzi o inteligentne okulary Even Realities G2, pozwalające na wyświetlanie tekstu w polu widzenia użytkownika. Producent reklamuje je jako „teleprompter glasses”. Podczas sejmowych wystąpień na palcu posła widać też charakterystyczny pierścień, służący do kontrolowania treści.
Stale aktywne mikrofony chińskich okularów
Kontrowersje
Chińska firma Even Realities, producent okularów, podlega chińskiej ustawie o wywiadzie narodowym, co oznacza, że może być zobowiązana do przekazania danych chińskim władzom. Okulary wyposażone są w cztery mikrofony, które rejestrują rozmowy „w celu ich analizy, tłumaczenia oraz transkrypcji przez sztuczną inteligencję”.
Sachajko otwarcie mówi o korzystaniu z okularz, zachwalając ich przydatność. „Brak płynności wypowiedzi i często niezrozumiały bełkot bywają po prostu nie do zniesienia” - mówił. Okulary kosztują w Polsce około 3,3 tys. zł, a pierścień około 1,2 tys. zł.