InPost zniknął z giełdy. Transakcja za 7,8 mld euro
InPost Rafała Brzoski oficjalnie zakończył niemal sześcioletnią obecność na giełdzie w Amsterdamie. Spółkę przejęło międzynarodowe konsorcjum, a całą transakcję wyceniono na 7,8 mld euro.
Ostatnia sesja z udziałem akcji InPostu na giełdzie w Amsterdamie odbyła się 22 października, a dzień później papiery formalnie wycofano z obrotu. Przejęcie firmy przez międzynarodowe konsorcjum zostało sfinalizowane po niemal sześciu latach notowań publicznych.
Wartość transakcji
Za wykupem akcji stoją cztery podmioty: Advent International, FedEx, czeska grupa PPF oraz A&R Investments należąca do Rafała Brzoski. Konsorcjum skupiło łącznie 98,49 proc. akcji, co otworzyło możliwość przymusowego wykupu pozostałych papierów.
Inwestorzy kupili wszystkie akcje po 15,60 euro za sztukę, co daje wycenę całej firmy na 7,8 mld euro. Proponowana cena oznacza premię w wysokości 53 proc. względem średniej ceny ważonej wolumenem z trzech miesięcy poprzedzających 2 stycznia 2026 r.
Nowy układ właścicielski
Po przejęciu kluczową rolę mają odgrywać Advent i FedEx – każdy z podmiotów obejmie po 37 proc. udziałów w nowym układzie właścicielskim. A&R ma posiadać 16 proc., a PPF zachować 10 proc. udziałów po częściowej reinwestycji środków ze sprzedaży akcji.
Inwestorzy deklarują, że chcą wspierać dalszy rozwój InPostu jako europejskiego dostawcy rozwiązań dla handlu elektronicznego.
Plany na przyszłość
Konsorcjum zapowiada kontynuację ekspansji InPostu na rynkach zagranicznych, m.in. we Francji, Hiszpanii, Portugalii, Włoszech, krajach Beneluksu i Wielkiej Brytanii. W planach jest dalsza rozbudowa sieci Paczkomatów oraz rozwój usług cyfrowych.