
Antonelli mógł zostać mistrzem świata! Oto co się stało w GP USA - Sport.pl
Kimi Antonelli wygrał Grand Prix USA, ale nie zdobył mistrzostwa świata Formuły 1. Włoch musiał w niedzielę wygrać wyścig i liczyć na potknięcia George'a Russella i Lewisa Hamiltona.
Włoch wykorzystał start z pierwszej pozycji i w pewnym momencie objął prowadzenie z przewagą około 2,5 sekundy. W połowie wyścigu na czoło wysunął się Max Verstappen, ale Holender szybko zjechał do pit stopu, a Antonelli ponownie objął prowadzenie.
W końcówce wyścigu stało się jasne, że Antonelli raczej nie sięgnie dziś po tytuł. Po 50 okrążeniu Włoch wciąż prowadził, a Hamilton był piąty, ale Russell miał blisko 30 sekund przewagi nad Lawsonem - a musiał zająć miejsce dziewiąte lub niższe, żeby Antonelli został mistrzem świata.
Krótko przed ostatnim okrążeniem Hamilton włączył się jeszcze do walki o miejsce w pierwszej trójce, ale ostatecznie mu się nie udało - zakończył na czwartej pozycji.
Ostatnia szansa w Meksyku
Antonelli wygrał wyścig, ale nie został mistrzem świata. Kolejną okazję będzie miał w trakcie Grand Prix Meksyku, które odbędzie się 1 listopada. Jest niemal pewne, że tym razem mu się uda - brakuje mu tylko 2 punktów.