
Śródmiejski policjant w drodze na służbę rozpoznał w autobusie mężczyznę, który dzień wcześniej wymachiwał siekierą w centrum Warszawy
Policjant z warszawskiej komendy śródmiejskiej w drodze na służbę rozpoznał w autobusie mężczyznę, który dzień wcześniej wymachiwał siekierą w centrum stolicy.
Do komendy przy ulicy Wilczej wpłynęło kilka zgłoszeń o mężczyźnie wymachującym siekierą na Wybrzeżu Gdańskim. Świadkowie informowali, że wykonywał on ruchy przypominające uderzenia. Policjanci ustalili, że sprawca poszedł w kierunku Bulwarów Wiślanych, jednak nie udało się go wtedy znaleźć.
Zatrzymanie po dniu
Następnego dnia doświadczony policjant jadąc na służbę autobusem zauważył mężczyznę odpowiadającego rysopisowi poszukiwanej osoby. Podejrzany wszedł do restauracji orientalnej przy ulicy Aluzyjnej na Białołęce.
Jego spostrzegawczość, doświadczenie i podjęcie czynności w drodze na służbę doprowadziły do zatrzymania mężczyzny, który wymachiwał siekierą w miejscu publicznym, stwarzając zagrożenie dla osób postronnych.
Stan po zatrzymaniu
31-letni obywatel Polski został zatrzymany przez funkcjonariuszy z Komisariatu Policji Warszawa Białołęka. Mężczyzna był nietrzeźwy - badanie alkomatem wykazało blisko 2 promile alkoholu w jego organizmie.
Po przesłuchaniu mężczyzna przyznał się do winy. Usłyszał zarzuty związane z narażeniem człowieka na niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Czyn ten zakwalifikowano jako występek o charakterze chuligańskim.