Przełom w sprawie Patriotów. Polska o krok od wielkiej umowy z Amerykanami
Polska jest o krok od podpisania przełomowej umowy z amerykańskim przemysłem zbrojeniowym w sprawie systemów Patriot.
Wiceminister obrony narodowej Cezary Tomczyk informował już w maju, że uzyskano wstępną zgodę Departamentu Stanu USA. Ostateczną decyzję musieli jednak jeszcze podjąć przedstawiciele amerykańskiego przemysłu zbrojeniowego. Oficjalne sugestie na temat pozytywnych informacji z USA pojawiły się w ubiegłym tygodniu.
Kluczowa rozmowa z Trumpem
Według portalu WP, kluczową rolę odegrała rozmowa między szefem MON Karolem Nawrockim a Donaldem Trumpem we wrześniu podczas kolacji dla przywódców państw przy okazji Zgromadzenia Ogólnego ONZ. To właśnie ta rozmowa miała przesądzić o pozytywnej decyzji amerykańskiego przemysłu zbrojeniowego.
Rozbudowa systemu Patriot
Systemy Patriot odgrywają kluczową rolę w budowanym w Polsce systemie obrony powietrznej w ramach programu Wisła. Wojsko Polskie ma otrzymać osiem baterii tego systemu, czyli łącznie 64 wyrzutnie. Pierwsze dwie baterie osiągnęły pełną gotowość operacyjną w grudniu 2025 r.
Podpisany przez MON w 2018 r. kontrakt na dostawę pierwszych dwóch baterii opiewał na 4,75 mld dol. Druga faza programu zakłada pozyskanie kolejnych sześciu baterii, czyli 48 wyrzutni. Kontrakt podpisany przez poprzedniego szefa MON Mariusza Błaszczaka obejmował również 12 radarów GhostEye oraz pociski PAC-3 MSE. Wartość umowy wyniosła 9,3 mld dolarów.
Zamówienie na pociski
W czerwcu szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował o zamówieniu kilkuset pocisków PAC-2 GEM-T. Według Agencji Uzbrojenia wartość zamówienia wynosi 988 mln dolarów netto. Dostawy mają rozpocząć się w ciągu najbliższych miesięcy i zakończyć w 2031 r.