Tusk o tym, kto zostanie następcą Pełczyńskiej-Nałęcz: jedna z moich kandydatek
– Premier Donald Tusk podczas spotkania w Hanoi zapowiedział, że jedna z dwóch kobiet zostanie nowym szefem Ministerstwa Funduszy i Polityki Regionalnej po rezygnacji Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz.
Tusk podczas briefingu w Hanoi odpowiadał na pytania o obsadę nowego szefa MFiPR. Premier zapowiedział, że ma dwie kandydatki na to stanowisko i zaznaczył, że obie to kobiety.
W Sejmie komentował to Szymon Hołownia. Podkreślił, że w kwestii podziału odpowiedzialności między koalicjantami za resorty obowiązują ustalenia koalicyjne i głęboko wierzy, że zostaną dotrzymane.
Tusk przypomniał, że przebywał w Indiach, gdy doszło do rezygnacji Pełczyńskiej-Nałęcz, a stamtąd przyjechał do Wietnamu. - Nie miałem czasu ani możliwości konsultowania z nikim moich planów - zaznaczył.
KPO i ryzyko finansowe
Szef rządu powiedział, że jest blisko mety w pozyskiwaniu i rozliczaniu funduszy z Krajowego Planu Odbudowy. - W sprawie tego konkretnego resortu opuszczonego przez panią Pełczyńską-Nałęcz chcę powiedzieć bardzo wyraźnie - mówił.
Tusk zaznaczył, że udało mu się odblokować miliardy euro zablokowane przez PiS. - Ale później trzeba wykonać robotę i to ministerstwo pani Pełczyńskiej było od wykonania tej roboty - przypomniał.
Premier wskazał, że w sprawie rozliczania pieniędzy z KPO pojawiły się problemy. - Broniłem, bo wierzyłem w to, że wyjdą na prostą - dodał szef rządu.
Tusk ostatecznie stwierdził, że nie może zaryzykować ani jednego euro z KPO. - Ja w tej chwili nie mogę zaryzykować ani jednego euro. Szkoda tych pieniędzy - powiedział.
Premier zaproponuje ten resort osobie, co do której będzie miał stuprocentową pewność i zaufanie, że dobrze, do końca, rozliczy ten wielki projekt. - Oczywiście, będę otwarty, będę rozmawiał, ale w tej kwestii będę absolutnie zdeterminowany - zapowiedział.
Tusk wskazał, że ma dwie świetne kandydatury. - Jedna z nich obejmie ten urząd, jestem o tym przekonany, i zyska poparcie wszystkich, bo są bezpartyjne i kapitalnie przygotowane do roboty - powiedział.
Stanowisko Polski 2050
Nie wyjdziemy z koalicji, natomiast nie będziemy uczestniczyć w pracach rządu - zapowiedział.
Hołownia stwierdził, że on również ma kandydatów i kandydatki na stanowisko ministra funduszy i polityki regionalnej. Dopytywany, czy Polska 2050 wyjdzie z koalicji w przypadku braku konsensusu, zaprzeczył.