
Nie ma komu latać polskimi F-16. Szkolenie leży, brakuje połowy obsady
Polska ma zaledwie ok. 40 pilotów F-16, podczas gdy potrzeba prawie dwóch razy więcej. Szkolenie jednego pilota trwa około dwóch lat.
Problem braku pilotów dla polskich myśliwców F-16 jest poważniejszy niż kiedykolwiek. Według doniesień „Rzeczpospolitej”, w polskiej armii służy zaledwie około 40 pilotów tych maszyn, podczas gdy potrzeba niemal dwóch razy więcej. Szybkie rozwiązanie tego problemu jest niemożliwe, ponieważ szkolenie jednego pilota trwa około dwóch lat.
Przesunięcia i koszty
Dodatkowo, niektórzy piloci F-16 zostali przeniesieni na nowocześniejsze samoloty F-35. Już cztery lata temu ostrzegał przed tym problemem ówczesny inspektor sił powietrznych, gen. Ireneusz Nowak, obecnie dowódca operacyjny Wojska Polskiego.
W 2025 roku Polska podpisała kontrakt wart prawie 15 mld zł na modernizację samolotów do wersji F-16 V Viper. Mimo to, nie przeznacza kilkuset milionów złotych na szkolenie odpowiedniej liczby pilotów.
Ryzyko dla floty
Brak odpowiedniej obsady może zagrozić efektywności polskiej floty myśliwców. Podobny problem może dotyczyć śmigłowców AH-64E Apache, dla których armia potrzebuje nawet 400 pilotów.