MON zmienia zasady gry. Małe firmy chcą zbroić armię
Polskie firmy spoza branży zbrojeniowej, w tym producenci gier, chcą zdobyć wojskowe kontrakty. Pomóc ma decyzja MON pozwalająca wojsku szybciej testować nowe rozwiązania.
Według „Rzeczpospolitej”, rosnące wydatki na obronność przyciągają przedsiębiorstwa, które dotąd nie działały w branży zbrojeniowej. Na ten rynek wchodzi właśnie producent gier Image Power. Podobną drogę obrał dawny Klabater, obecnie Defense.Hub.
Firmy liczą na rozwój technologii dual use, wykorzystywanych zarówno przez wojsko, jak i odbiorców cywilnych. Przełomem może być decyzja MON, która umożliwia wojsku testowanie i pozyskiwanie sprzętu z pominięciem części długotrwałych procedur.
Technologie dual use
Eksperci zgodnie twierdzą, że dual use to nie chwilowa moda, ale realny i długofalowy popyt. Technologie dual use pozwalają sprzedawać to samo know-how dwóm klientom: wojsku i rynkowi cywilnemu.
Wojsko – także z inicjatywy dowódców jednostek – może kupić kilka egzemplarzy i sprawdzić je w trakcie szkolenia z udziałem dostawcy, zanim uruchomi pełną procedurę. Dla firm to szansa na informację zwrotną z poligonu i pierwsze zamówienia
Bariery rozwoju
To także naturalny kanał transferu innowacji do gospodarki – drony, łączność, sensory czy cyberbezpieczeństwo szybko znajdują zastosowanie w energetyce, logistyce i ochronie infrastruktury. Największe bariery w rozwoju technologii dual use to finansowanie etapu od prototypu do produkcji, długie i mało przewidywalne procedury zakupowe oraz trudny dostęp do testów w warunkach wojskowych.