
Wziął psa pod pachę i ruszył na szczyt w Tatrach. "Zapomniał zabrać rozumu"
Turysta w Tatrach chwycił małego psa pod pachę i kontynuował wspinaczkę po stromej ścianie, mimo ostrzeżeń o niebezpiecznych warunkach.
W niedzielę na profilu Tatromaniak w mediach społecznościowych pojawiło się nagranie pokazujące nieodpowiedzialne zachowanie jednego z turystów. Mężczyzna ruszył na szlak w Tatrach z małym psem, a w pewnym momencie chwycił zwierzę pod pachę i kontynuował wspinaczkę po stromej ścianie.
Autor nagrania, przewodnik tatrzański, próbował zwrócić uwagę turysty, ale próby te nie przyniosły skutku. „Pan wziął psa pod pachę i wypruł w górę” – napisał Tatromaniak.
Zachowanie turysty spotkało się z krytycznymi komentarzami internautów. „Psa ze sobą zabrał, ale zapomniał zabrać rozumu” – ocenił jeden z użytkowników. Inni sugerowali, że właściciel powinien zapłacić karę za swoją bezmyślność.
Niebezpieczne warunki w Tatrach
Sytuacja jest tym bardziej nieodpowiedzialna, że w Tatrach panują obecnie trudniejsze warunki niż zazwyczaj. Tatrzański Park Narodowy wydał komunikat ostrzegawczy o niebezpieczeństwach czyhających na szlakach.
Pod świeżym śniegiem może kryć się lód, a szlaki są śliskie. Jedno poślizgnięcie może skończyć się poważnymi obrażeniami, a nawet śmiercią.