Marek Kutarba: Łatwiej kupić samolot niż pilota
Polska masowo kupuje nowoczesny sprzęt wojskowy, ale brakuje wykwalifikowanych pilotów i techników, by go obsługiwać.
Polska kupuje F-35, Apache'e, czołgi i inne uzbrojenie na potęgę. Ale ten sprzęt sam się nie obsłuży. Brakuje nam pilotów i techników, a dekad zaniedbań nie da się nadrobić w kilka lat. Nawet za największe pieniądze.
Problem kadrowy
Szybka modernizacja Sił Zbrojnych RP, przez dekady zaniedbywanych przez polityków niezależnie od ich barw partyjnych, bezlitośnie obnaża dziś naiwność przekonania, że dziesiątki lat bezczynności da się nadrobić w ciągu kilku lat.
Owszem, można sobie nakupić nowego sprzętu niemal do woli. Kto bogatemu zabroni? Na końcu jednak ktoś musi obsługiwać wszystkie te kupione za pieniądze podatników narzędzia wojny.
I z tym zarówno Polska, jak i inne kraje Zachodu mają dziś spory problem.