Wichury paraliżują Europę. Tysiące domów bez prądu, odwołane loty i promy - Onet
Burze Boelo i Austen spowodowały odwołanie setek rejsów, przerwy w dostawach energii i poważne utrudnienia dla podróżnych.
Przez północną Europę przetaczają się jesienne sztormy. Burze Boelo i Austen spowodowały odwołanie setek rejsów, przerwy w dostawach energii i poważne utrudnienia dla podróżnych. Najgorsza sytuacja panuje w Norwegii, Niemczech, Wielkiej Brytanii, Holandii i Francji.
Według doniesień służb energetycznych i meteorologicznych bez prądu pozostawało lub pozostaje ponad 150 tys. gospodarstw domowych m.in. w Niemczech i Norwegii, a transport lotniczy, morski i kolejowy został poważnie zakłócony.
Norwegia odcięta od połączeń
Najpoważniejsze skutki burzy Boelo odnotowano w południowej Norwegii. Wiatr osiągający w porywach nawet 135 km na godz. doprowadził do wstrzymania ruchu promowego między Norwegią a Danią.
Armator Color Line odwołał wszystkie połączenia do duńskiego Hirtshals, a co najmniej tysiąc pasażerów nie odbyło podróży. Rejsy zawiesił również przewoźnik Fjord Line, obsługujący połączenia między największymi miastami południowej i zachodniej Norwegii.
Rano na południu kraju bez prądu pozostawało ponad osiem tys. gospodarstw domowych. Ulewy wywołały lokalne podtopienia w rejonie Oslo, a na głównych trasach, w tym na autostradach E18 i E6, doszło do licznych wypadków.
Norwescy meteorolodzy podnieśli alert do drugiego najwyższego poziomu ostrzegawczego. W rejonie Bergen i Stavanger prognozowane są fale sięgające sześciu metrów wysokości.
Niemcy: awaria w szpitalu
Równie trudna sytuacja panowała w Niemczech, gdzie wichura Austen, lokalnie nazywana Luise, uderzyła przede wszystkim w południowo-zachodnią część kraju.
W rejonie Fryburga Bryzgowijskiego bez prądu zostało około 10 tys. gospodarstw domowych. Przewrócone przez wiatr drzewa uszkodziły linie energetyczne. Awaria wpłynęła również na funkcjonowanie Szpitala Uniwersyteckiego we Fryburgu, który czasowo ograniczył przyjęcia na oddział ratunkowy wyłącznie do pacjentów w stanie zagrożenia życia.
Niemieccy meteorolodzy ostrzegają przed kolejnymi porywami wiatru o prędkości dochodzącej do 100 km na godz. na wybrzeżu Morza Północnego. Połączenia promowe na wyspę Helgoland pozostaną zawieszone co najmniej do wtorku.
Chaos na lotniskach
Skutki wichur odczuwają również podróżni korzystający z samolotów. W niedzielę odwołano lub przekierowano setki lotów w północnej Europie. Szczególnie ucierpiało lotnisko Schiphol w Amsterdamie, gdzie odwołano około 90 rejsów.
Utrudnienia pojawiły się również na trasach kolejowych w Wielkiej Brytanii, Niemczech i Skandynawii. W Danii ograniczono ruch niektórych pojazdów na moście nad Wielkim Bełtem, a w Szwecji prewencyjnie zawieszono część połączeń kolejowych.
Wielka Brytania walczy ze skutkami
Przed dotarciem do Norwegii burza Boelo przeszła przez Wielką Brytanię. W zachodniej Szkocji wystąpiły podmuchy dochodzące do 135 km na godz. Bez prądu znalazło się około 82 tys. gospodarstw domowych.
Brytyjskie służby wydały ostrzeżenia przed powodziami i zagrożeniem życia związanym z latającymi odłamkami oraz wysokimi falami. W niedzielę szkocka policja poinformowała również o śmierci 60-letniego mężczyzny, który został przygnieciony przez przewracające się drzewo.
Francja, Belgia i Holandia
Burza Austen wcześniej przeszła również nad północną Francją. Według operatora energetycznego Enedis w szczytkowym momencie bez prądu pozostawało około 288 tys. odbiorców.
Silny wiatr dał się we znaki także mieszkańcom Belgii i Holandii. W Brukseli spadające drzewa raniły cztery osoby, natomiast w Holandii wichura spowodowała znaczące zakłócenia w ruchu lotniczym i drogowym.