Skip to main content
Studencki boom nie napędza rynku. Miliardowe długi w sektorze najmu

Studencki boom nie napędza rynku. Miliardowe długi w sektorze najmu

Rzeczpospolita
25 paź 2026, 23:02Prasa
Oryginał
2 min czytania

Zaległe zobowiązania firm z branży najmu i zarządzania nieruchomościami wyniosły 2,018 mld zł, co jest rekordem dla tego sektora.

W ciągu roku zobowiązania te wzrosły o 135,4 mln zł, czyli 7,2 proc. Jednocześnie najemcy coraz uważniej liczą koszty, co szczególnie wyraźnie widać wśród studentów. 49 proc. z nich mieszka u rodziny lub znajomych bez opłat za najem. To istotny sygnał dla rynku, ponieważ studenci odpowiadają średnio za 27 proc. popytu.

Rekordowe długi

Z sierpniowych danych Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor i bazy BIK wynika, że zaległe zobowiązania firm z branży wynajmu i zarządzania nieruchomościami wyniosły 2,018 mld zł. Rok wcześniej było to około 1,9 mld zł, a w sierpniu 2024 r. – 1,62 mld zł. Oznacza to wzrost o niemal 400 mln zł w ciągu dwóch lat.

Nieopłacone w terminie zobowiązania miały 2 234 firmy – o 147, czyli 7,1 proc. więcej niż rok temu. Średnia zaległość przypadająca na jeden podmiot pozostała niemal bez zmian i wyniosła około 903 tys. zł.

Na rynek najmu trzeba patrzeć nie tylko przez pryzmat cen i liczby ofert, ale też kondycji finansowej działających na nim firm. Zaległości po raz pierwszy przekroczyły 2 mld zł, a jednocześnie przybywa przedsiębiorstw mających problemy z terminowymi płatnościami. Presja jest widoczna również po stronie najemców, szczególnie młodych, którzy coraz uważniej liczą koszty.

Paweł Szarkowski, prezes zarządu BIG InfoMonitor

Zmiany wśród studentów

Raport Centrum AMRON i WIB pokazuje, że w roku akademickim 2025/26 aż 49 proc. studentów mieszkało u rodziny lub znajomych i nie płaciło za najem. Rok wcześniej było to 41 proc. Z komercyjnego rynku najmu korzysta obecnie około jednej trzeciej studentów, wobec 37 proc. w 2025 r.

Rosną też wydatki na zakwaterowanie. Udział studentów przeznaczających na ten cel do 500 zł miesięcznie spadł z 28 proc. w 2020 r. do 5 proc. w 2026 r., a najliczniejszą grupę – 34 proc. badanych stanowią dziś osoby wydające ponad 1500 zł.

Najczęściej studenci dzielą lokal z jedną osobą (56 proc.), natomiast samodzielny wynajem całego mieszkania wybiera tylko 15 proc. Według badania NBP są oni drugą co do wielkości grupą najemców i generują średnio 27 proc. popytu.

Konsekwencje dla rynku

Mniejsza skłonność studentów do wynajmu, współdzielenie mieszkań i koncentracja na najtańszych ofertach mogą zwiększać konkurencję o klienta. Dla właścicieli oraz firm obsługujących najem oznacza to mniej przestrzeni do podnoszenia czynszów w odpowiedzi na rosnące koszty energii, remontów i utrzymania nieruchomości.

Widać jednak dwa powiązane zjawiska: najemcy w warunkach wysokich kosztów życia i niepewności ekonomicznej ograniczają wydatki mieszkaniowe, a problemy płatnicze obejmują coraz szerszą grupę przedsiębiorstw. Jeśli popyt studentów będzie słabszy lub skupi się na najtańszych ofertach, część wynajmujących może mieć ograniczone możliwości podnoszenia czynszów i odbudowy rentowności.

Jednocześnie rosną koszty energii, remontów i utrzymania nieruchomości, a wysoka podaż mieszkań i rozwój najmu instytucjonalnego zwiększają konkurencję o klienta. W dłuższej perspektywie znaczenie będą miały także sytuacja na rynku pracy, dochody gospodarstw domowych oraz zmiany demograficzne, w tym spadek liczby osób w wieku studenckim.

Najbliższe miesiące pokażą, czy rynek zdoła pogodzić oczekiwania cenowe najemców z rosnącymi kosztami właścicieli i firm obsługujących najem. Kluczowe będzie dopasowanie oferty do bardziej wrażliwych cenowo klientów oraz utrzymanie płynności finansowej w warunkach rosnącej konkurencji.

Z.ai
Article written by AI
Z.ai GLM-4.5-FlashFree
Free AI articles150 of 150
No limit after signing in with Telegram