Koniec referendum w Częstochowie. Głosowano nad odwołaniem władz miasta
Głosowanie w referendum w sprawie odwołania prezydenta Częstochowy zakończyło się bez incydentów. Wyniki mają być znane w nocy z niedzieli na poniedziałek.
Jak poinformował Tomasz Doruchowski, dyrektor delegatury Krajowego Biura Wyborczego w Częstochowie, niedzielne głosowanie przebiegło spokojnie. Nie odnotowano incydentów, które mogłyby wpłynąć na jego przebieg. Pojawiły się jednak pojedyncze skargi dotyczące oznakowania niektórych lokali wyborczych.
W Częstochowie przygotowano 135 obwodów głosowania, w tym 126 stałych oraz dziewięć odrębnych działających w szpitalach, domach pomocy społecznej, hospicjum i areszcie śledczym.
Wymagana frekwencja
O ważności referendum w sprawie odwołania prezydenta decyduje udział co najmniej 46 625 mieszkańców, co stanowi 29,47 proc. osób uprawnionych do głosowania. Jest to trzy piąte liczby osób, które uczestniczyły w drugiej turze wyborów prezydenckich w Częstochowie w 2024 r.
Według przewidywań częstochowskiej delegatury Krajowego Biura Wyborczego wyniki powinny zostać ogłoszone w nocy z niedzieli na poniedziałek, a najpóźniej nad ranem.
Tło referendum
Inicjatywa przeprowadzenia referendum pojawiła się po zatrzymaniu Krzysztofa Matyjaszczyka przez Centralne Biuro Antykorupcyjne 25 lutego tego roku. Prezydent ma prokuratorski zakaz wykonywania obowiązków służbowych, wstępu do urzędu miasta oraz kontaktowania się z jego pracownikami.
Prokuratura zarzuca prezydentowi Częstochowy przyjęcie co najmniej 40 tys. zł w zamian za zmiany w budżecie miasta oraz przyjmowanie korzyści majątkowych o łącznej wartości co najmniej 129 tys. zł. Matyjaszczyk nie zgadza się z zarzutami.