Radosław Sikorski zaczepił prezydenta. "Ciekawe, kto sufluje Karolowi Nawrockiemu"
Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski skrytykował prezydenta Karola Nawrockiego, sugerując, że ktoś „sufluje” mu, że zagrożenie rosyjskie to „ściema”.
Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski skrytykował prezydenta Karola Nawrockiego, sugerując, że ktoś „sufluje” mu, że zagrożenie rosyjskie to „ściema”. Wpis na platformie X był reakcją na wcześniejsze słowa prezydenta.
Słowa prezydenta o Rosji
Niedawno prezydent Karol Nawrocki w rozmowie z „Rzeczpospolitą” zarzucił premierowi Donaldowi Tuskowi „dystrybucję strachu”. Stwierdził, że nie widzi drastycznej zmiany zagrożenia rosyjskiego i ocenił, że oceny służb wywiadowczych nie uległy zasadniczej zmianie.
Ostrzeżenie brytyjskiego ministra
Sikorski odniósł się do słów brytyjskiego ministra obrony Wesa Streetinga, który ostrzegł, że Wielka Brytania „musi być przygotowana do zbrojnego konfliktu w ciągu niespełna trzech lat”. Streeting podał, że „Rosja nasila swoją wojnę hybrydową przeciwko NATO”.
Chęć wyrządzenia nam krzywdy przez naszych przeciwników nie jest niczym nowym. Zmieniły się natomiast ich możliwości. Do 2030 r. siła ich sił zbrojnych i gospodarka wojenna mogą postawić ich w sytuacji umożliwiającej atak.
Reakcja Sikorskiego
W swoim wpisie na platformie X, udostępniając artykuł Onetu o ostrzeżeniach brytyjskiego ministra, Sikorski bezpośrednio zwrócił się do prezydenta Nawrockiego. „Ciekawe, kto sufluje [podpowiada] Karolowi Nawrockiemu, że zagrożenie rosyjskie to ściema” - napisał minister.