
Niemiec zbyt mocny. Koniec pięknego snu Ratajskiego w ME - SportoweFakty
Krzysztof Ratajski odpadł z półfinału mistrzostw Europy w darcu, przegrywając z Martinem Schindlerem 6-11.
Krzysztof Ratajski nie zagra w finale mistrzostw Europy w darcie. Polak przegrał półfinał z Martinem Schindlerem 6-11 i odpadł z rywalizacji. Ten weekend i tak może jednak zaliczyć do udanych, bowierszył w turnieju dalej niż kiedykolwiek wcześniej.
Trudny rywal
Ratajski stanął naprzeciwko reprezentanta gospodarzy, Martina Schindlera, za którym była ponad pięciotysięczna publiczność w hali w Dortmundcie. Polak zaczął obiecująco, wygrywając pierwszego lega, ale później brakowało mu mocy na punktacji.
Niemiec odpowiedział czterema partiami z rzędu, a na drugą przerwę schodził z bardzo komfortowym prowadzeniem 8-2. To już nie był ten sam Ratajski, co parę godzin wcześniej z Lukiem Littlerem.
Ostatnia szansa
Choć „Polski Orzeł” się obudził, zmniejszając straty z 2-8 do 6-9, to nie wystarczyło. Miał dwie lotki, by przełamać rywala i doprowadzić do stanu 7-9, ale spudłował. Schindler wrócił do tarczy i zamknął licznik.
Zabrakło sił? Być może, wszak grania było sporo. Gdyby Ratajski utrzymał formę z meczu z Littlerem, to nawiązałby równorzędną walkę z Schindlerem.
Nagroda
Najlepszy polski darter nie wraca do domu z niczym. Za swój występ otrzyma 50 tys. funtów (ponad 260 tys. złotych). W finale zmierzą się Martin Schindler i Ross Smith, który pokonał Gerwyna Price'a 11-7. Zwycięzca turnieju otrzyma 150 tys. funtów.