
Marine Le Pen rusza po prezydenturę. Zapowiada zmiany we francuskiej konstytucji
Liderka francuskiej skrajnej prawicy Marine Le Pen wystąpiła na kongresie swojej partii Zgromadzenie Narodowe w Orleanie, rozpoczynając kampanię przed wyborami prezydenckimi.
W swoim wystąpieniu Le Pen obiecała wpisanie do konstytucji pojęcia wspólnoty narodowej. Przekonywała, że jej celem jest państwo będące dziełem zbiorowym, patriotycznym, ale nie partyjnym. Zapowiedziała powołanie gabinetu jedności narodowego, otwartego i pluralistycznego.
Potwierdziła, że kandydatem RN na premiera będzie jej współpracownik Jordan Bardella. Kilka razy podkreślała hasło „lud”, zapewniając, że władza ma być oddana ludowi. Obiecała też przywrócenie państwa prawa.
Wizja Francji
Le Pen przedstawiła swoją wizję Francji, porównując ją z ideami renesansu. Zapewniła, że nie proponuje odnowienia dawnej Francji, lecz budowy Francji przyszłości. Podkreśliła, że chce uczynić z Francji „naród pokoju”, a dążenie do pokoju to akt odwagi.
Kongres i protesty
W zjeździe RN uczestniczyło około 8,5 tys. osób. Bardella został ponownie wybrany na przewodniczącego partii z wynikiem 98,98 proc. głosów. Jego wystąpienie zakłócili aktywiści UEJF, którzy rozwinęli plakat przypominający o antysemityzmie RN.
W Orleanie zgromadziło się około 100 protestujących przeciwko RN, skandując „R jak rasiści, N jak naziści”. Dzień wcześniej odbyła się duża kontrmanifestacja, a dla zapewnienia bezpieczeństwa rozmieszczono 30 tys. policjantów.