Skip to main content
Burza po słowach Trumpa. Libia wezwała dyplomatę USA

Burza po słowach Trumpa. Libia wezwała dyplomatę USA

WP Wiadomości
25 paź 2026, 19:16Portale
Oryginał
1 min czytania

Libijskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych wezwało amerykańskiego chargé d'affaires po tym, jak Donald Trump nazwał Libię krajem „szaletowym” i „przeżartym terroryzmem”.

W niedzielę do libijskiego resortu dyplomacji wezwano szefa amerykańskiej misji dyplomatycznej. Władze w Trypolisie wyraziły formalny i stanowczy sprzeciw wobec słów, jakie padły z ust prezydenta Stanów Zjednoczonych podczas sobotniego wiecu poparcia dla Republikanów w Perry w stanie Georgia.

Słowa Trumpa

Sobotni incydent w Georgii był kolejnym przypadkiem, gdy Donald Trump w brutalny sposób zaatakował imigrantów oraz państwa ich pochodzenia. Uderzając w demokratycznego senatora Jona Ossoffa, amerykański przywódca zarzucił mu poparcie regulacji otwierających drogę do USA migrantom z państw, które określił jako ogniska terroryzmu.

Amerykański senator Jon Ossoff poparł ustawę mającą sprowadzić rzesze migrantów z krajów przeżartych terroryzmem, takich jak Libia, Jemen, Haiti czy Somalia. Pamiętacie, jak ich nazywałem? Kraje szaletowe

Donald Trump, prezydent USA

Reakcja Libii

Słowa amerykańskiego prezydenta wywołały natychmiastową reakcję w samej Libii, doprowadzając do niespotykanego od dawna porozumienia między rywalizującymi ośrodkami władzy. Zarówno rząd kontrolujący zachodnią część państwa, jak i siły generała Chalify Haftara sprawujące kontrolę na wschodzie wspólnie potępiły wystąpienie Trumpa.

Premier Abd al-Hamid ad-Dubajba oświadczył, że Libia jest „suwerennym państwem”, które ponosi nieustanny ciężar w walce z regionalnym terroryzmem. Zaznaczył, że wzajemne relacje z Waszyngtonem muszą opierać się na partnerstwie i szacunku.

Współpraca strategiczna

Libia była współgospodarzem ćwiczeń Flintlock 2026 – flagowych manewrów sił specjalnych amerykańskiej armii w Afryce. Komentatorzy zwrócili uwagę, że libijskie wojsko „zasługuje na coś więcej niż pogarda zwierzchnika sił, które z nią ćwiczą”.

Tamtejsze media i środowiska polityczne domagają się od administracji Stanów Zjednoczonych publicznych przeprosin za słowa prezydenta.

Z.ai
Article written by AI
Z.ai GLM-4.5-FlashFree
Free AI articles150 of 150
No limit after signing in with Telegram