Boelo dotarło do Norwegii. Paraliż ruchu promów, komunikacji drogowej i przerwy w dostawach prądu
Potężna burza Boelo sparaliżowała Norwegię, powodując przerwy w komunikacji morskiej, drogowej i kolejowej oraz problemy z dostawami prądu.
Masywne opady deszczu i porywisty wiatr sparaliżowały komunikację morską między Norwegią a Danią. Armator Color Line odwołał wszystkie rejsy do duńskiego Hirtshals co najmniej do poniedziałku do godziny 16.30, pozostawiając w podróży 1000 pasażerów. Podobnie postąpiła firma Fjord Line, wstrzymując połączenia promowe między głównymi miastami na zachodzie i południu kraju.
Uderzenie burzy na południu Norwegii pozostawiło bez prądu ponad osiem tysięcy gospodarstw domowych. W Oslo i okolicach ulewy doprowadziły do lokalnych podtopień, a autostrady E18 i E6 wokół stolicy były w wielu miejscach nieprzejezdne z powodu wody zalegającej na drogach.
Skutki burzy
Na zachodzie Norwegii ratownikom nie udało się śmigłowcem ewakuować turystów w górach, musieli dotrzeć do nich pieszo. Na południu kraju samochód uderzył w głazy naniesione przez osuwisko spowodowane deszczem, w wyniku czego dwie osoby trafiły do szpitala.
Mainly due to weather issues in other countries, airlines have so far cancelled 12 inbound and 12 outbound flights from today's schedule at Dublin Airport.
Alarmy w Europie
Służby meteorologiczne w Norwegii podniosły alarm pogodowy do drugiego, najwyższego poziomu. W okolicach Bergen i Stavanger prognozowane są fale o wysokości do sześciu metrów, a najwyższy poziom morza spodziewany jest w poniedziałek przed południem.
Burza dotknęła też inne kraje Europy. W Irlandii około 41 tysięcy odbiorców pozostało bez prądu. W Szkocji porywy wiatru osiągały 135 km/h, a prądu zostało pozbawionych około 82 tysięcy gospodarstw domowych. W Niemczech wichura Austen pozbawiła prądu ok. 10 tysięcy domów w rejonie Fryburga Bryzgowijskiego.