Wichury uderzyły w Europę. Paraliż w trzech krajach
Potężne wichury Austen i Boelo przetoczyły się przez Europę Zachodnią, powodując ogromne zniszczenia i paraliż komunikacyjny w Niemczech, Wielkiej Brytanii i Norwegii.
Niedziela upłynęła pod znakiem walki ze skutkami gwałtownej aury po obu stronach kanału La Manche i Morza Północnego. Złożona sytuacja baryczna przyniosła dwa groźne zjawiska: burzę Boelo, która uderzyła w Wyspy Brytyjskie i Norwegię, oraz wichurę Austen (określaną lokalnie jako Luise), która przetoczyła się przez Niemcy.
Na południowym zachodzie Niemiec najtrudniejsza sytuacja panowała w rejonie miasta Fryburg Bryzgowijski (Badenia-Wirtembergia). Gwałtowne porywy wiatru łamały drzewa, które zrywały linie energetyczne, pozbawiając prądu około 10 tysięcy domów we wschodniej części miasta i okolicznych gminach.
Awaria dotknęła bezpośrednio Szpital Uniwersytecki we Fryburgu. Placówka poinformowała w mediach społecznościowych o konieczności tymczasowego ograniczenia przyjęć na szpitalny oddział ratunkowy – pomoc udzielana była wyłącznie pacjentom w stanie bezpośredniego zagrożenia życia.
Skutki w Wielkiej Brytanii
Równie dramatyczny przebieg miało przejście burzy Boelo nad Wielką Brytanią. W niedzielę rano wiatr w porywach osiągał tam niszczycielską prędkość do 135 km/h, uderzając przede wszystkim w Szkocję, Irlandię Północną i północną Anglię. Brytyjski urząd meteorologiczny wydał pomarańczowe alerty, ostrzegając mieszkańców, że żywioł stwarza bezpośrednie zagrożenie dla zdrowia i życia.
Żywioł sparaliżował brytyjską komunikację. Network Rail Scotland poinformował o powalonych drzewach, zerwanych trakcjach i zalaniach torowisk, co wymusiło zamknięcie wielu kluczowych szlaków kolejowych oraz dróg. Na lotnisku Belfast International odwołano około 15 lotów, a w porcie lotniczym Belfast-George Best uziemiono maszyny m.in. do Londynu, Glasgow i Leeds.
obecne szkody w drzewostanie są szczególnie dotkliwe ze względu na porę roku: drzewa wciąż mają gęste liście, które działają jak żagle wyłapujące wiatr
Norwegia w ogniu wichur
Niebezpieczny układ burzowy Boelo dotarł także nad Skandynawię. Norweskie służby meteorologiczne podniosły ostrzeżenia pogodowe do drugiego, najwyższego poziomu. Niszczycielskie podmuchy wiatru najmocniej uderzyły w południowe i zachodnie wybrzeże Norwegii.
Z powodu sztormu całkowicie wstrzymano ruch promowy między Norwegią a Danią. Armator Color Line zdecydował o odwołaniu wszystkich rejsów do duńskiego portu Hirtshals co najmniej do poniedziałku do godziny 16:30, w wyniku czego w podróż nie wyruszyło co najmniej tysiąc pasażerów.
Po porannym uderzeniu nawałnicy w południowej Norwegii ponad 8 tysięcy gospodarstw domowych zostało odciętych od dostaw energii elektrycznej. Ulewne deszcze doprowadziły do lokalnych podtopień w rejonie Oslo, a na południu kraju ulewy wywołały osuwisko ziemi, w wyniku którego ranne zostały dwie osoby.
Ratownicy w akcji
Trudne warunki atmosferyczne dały o sobie znać także w wyższych partiach Norwegii. W górach na zachodzie kraju pomocy wzywała grupa turystów. Z powodu porywistego wiatru i gęstej mgły załoga śmigłowca ratunkowego nie była w stanie przeprowadzić ewakuacji z powietrza.
Ratownicy musieli podjąć ryzykowną próbę dotarcia do poszkodowanych pieszo. Po ciężkiej wspinaczce w skrajnych warunkach pogodowych zespołowi udało się bezpiecznie dotrzeć do mocno wychłodzonych ludzi. Służby ratunkowe w obu krajach apelują o zachowanie szczególnej ostrożności, dopóki fronty burzowe nie opuszczą rejonu Morza Północnego.