
Najniebezpieczniejszy szlak morski na świecie. "Sytuacja niewiarygodna"
Morze Czarne stało się najniebezpieczniejszym akwenem morskim na świecie, wyprzedzając pod względem liczby ofiar śmiertelnych Zatokę Perską oraz cieśninę Ormuz.
W bieżącym roku na Morzu Czarnym odnotowano ataki na ponad 570 statków, w wyniku których zginęło 40 marynarzy, podczas gdy w cieśninie Ormuz śmierć poniosły 24 osoby. Rosja odpowiada za około 90 procent ataków na statki przeprowadzonych w ciągu ostatnich 45 dni na wodach Morza Czarnego.
Morze Czarne, kluczowy korytarz dla zboża i rosyjskiej ropy, jest bardziej ryzykowne dla statków niż Bliski Wschód - twierdzą armatorzy i grupy morskie. Według niektórych szacunków liczba ataków na Morzu Czarnym jest ponad sześciokrotnie wyższa niż w Zatoce Perskiej.
Ataki na statki
Załogi statków wpływających na Morze Czarne są zmuszone do walki z gradem ataków dronów, pocisków rakietowych lub łodzi wyładowanych materiałami wybuchowymi, ponieważ Rosja i Ukraina zaostrzają walkę o ten kluczowy szlak.
Moim zdaniem żegluga po Morzu Czarnym i wpływanie do ukraińskich portów to niemal samobójstwo. Panuje powszechne przekonanie, że zagrożenie życia jest stałe
Niektóre statki znalazły się w ogniu krzyżowym, inne padły ofiarą celowych ataków. W trzecim kwartale średnio dochodziło do ponad czterech ataków dziennie.
Sytuacja jest po prostu niewiarygodna. Moim zdaniem każdy atak na statek, to atak z zamiarem pozbawienia życia. Jeśli uderzysz w obszar zamieszkały dwa razy w tym samym miejscu, to celem jest pozbawienie życia wielu osób
Eskalacja konfliktu
Prezydent Rumunii Nicos Dan oskarżył Rosję o eskalację wojny na granicy z terytorium NATO. W ostatnich tygodniach doszło bowiem do groźnych incydentów tuż przy rumuńskim wybrzeżu.
Firma Ambrey podała, że między lipcem a wrześniem zaatakowano około 387 statków, czyli pięć razy więcej niż w poprzednim kwartale. Bridget Diakun, dyrektor ds. badań w Lloyd's List Intelligence, podkreśliła: „To zupełnie inna sytuacja. Od lat śledzę wpływ wojny na handel morski, ale nigdy czegoś takiego nie widziałam”.