Skip to main content
Red Bull 64 Bars Live w Krakowie: "Niech to zagrają jak hejnał w Krakowie" [RELACJA] - Interia Muzyka

Red Bull 64 Bars Live w Krakowie: "Niech to zagrają jak hejnał w Krakowie" [RELACJA] - Interia Muzyka

Google News Polska
25 paź 2026, 17:06Google News
Oryginał
2 min czytania

W Krakowie odbył się koncert Red Bull 64 Bars Live, który zgromadził tłumy na Tauron Arenie. Wieczór pełen był najważniejszych polskich raperów, którzy zaprezentow swoje największe przeboje.

Występy w Krakowie rozpoczęły się od pokazów zwycięzców Red Bull 64 Bars Challenge w asyście DJ-a NOZa. Każdy z debiutantów zaprezentował 64 wersy na bitach Kubi Producenta oraz dwa autorskie numery. Oficjalnie show rozpoczął seboeasy, który świętował premierę swojego debiutanckiego krążka „barely alive”. Jak sam przyznał, wczorajszy występ był jego drugim w życiu.

Tuż po nim scenę przejął KaZeK, który zaprezentował nowości i konsekwentnie rozgrzewał publiczność. Na koniec jego występu wybrzmiał kawałek „NONCHALANT” z udziałem Dżangla oraz matiorła, który został trzecim ze zwycięzców Red Bull 64 Bars Challenge.

Gwiazdy polskiego rapu

Swoje 64 wersy jako pierwszy zaprezentował Zippy Ogar, którego flow było znakomite. Oprócz kolaboracji z Red Bullem, wybrzmiały „KARMA CASHBACK” oraz „DELULU” z nadchodzącego krążka „FLAMA”. Następnie na scenie pojawił się TomB, który po raz pierwszy od 16 lat zaprezentował na wielkiej scenie swój kawałek „Polski Cassidy”.

Choć publiczność zdawała się niezbyt podłapywać ten - jakże niemainstreamowy - numer, TomB bez wątpienia pokazał, czym jest prawdziwy hip-hop.

recenzent koncertu

Największe hity wieczoru

Później swoje pozdrowienia ze Śląska wysłał Vkie, który skradł show numerem „BARBARA” wypełnionej po brzegi Tauron Arenie. Z Katowic prędko przenieśliśmy się do Poznania, gdzie Paluch zaprezentował „Peeling”, „Szaman” i „Bez Strachu”, porządnie rozruszając publiczność.

Young Igi nie mógł zabraknąć na start z „Bestią”, a później z „MVP” i gościnnym pojawieniem się Otsochodzi. Białas z kolei zaskoczył wykonaniem „Grill u Gawrona” w wersji z live bandem, która była bez wątpienia punktem kulminacyjnym całego wieczoru.

Finałowy akcent

Kaz Bałagane postawił na „Trendsettera”, „Kulig” i „Multisport” z gościnnym udziałem Oskara83. Kukon zapowiedział premierę nowej płyty „Hooligan Mercy” na 2027 rok, a Mały Książę skradł serca publiczności swoimi 64 wersami.

Finałowe show należało do Szpaka, który z publicznością wykonał legendarne 64 wersy. „Dajmy sobie trochę miłości!” - tymi słowami zapowiedział „Hienę”, która wraz z latarkami zapalonymi przez publiczność na długo zapadnie w pamięć. Cały koncert zamknął „Plaster”, będąc godnym zwieńczeniem wieczoru.

Z.ai
Article written by AI
Z.ai GLM-4.5-FlashFree
Free AI articles150 of 150
No limit after signing in with Telegram