Miał grozić szefowi TV Republika. Policja zatrzymała 73-latka. "Ponad 300 km od Warszawy" - Fakt
Policja zatrzymała 73-latka grożącego podpaleniem namiotów podczas protestu przed Trybunałem Konstytucyjnym i wywierającym presję na redaktora naczelnego jednej ze stacji telewizyjnych.
Komenda Stołeczna Policji poinformowała w piątek o zatrzymaniu mężczyzny, który groził podpaleniem namiotów podczas zgromadzenia przy alei Szucha i wywierał presję na redaktora naczelnego jednej ze stacji telewizyjnych. Mężczyzna został zatrzymany ponad 300 km od Warszawy.
W ciągu kilku godzin od przyjęcia zawiadomienia policjanci ustalili tożsamość i miejsce pobytu podejrzanego. 73-latek przyznał się do zarzucanych czynów, jest podejrzany o popełnienie przestępstwa określonego w art. 190 § 1 Kodeksu karnego, dotyczącego gróźb karalnych.
Agresywne zachowania protestujących
Wiceprezes MSWiA Czesław Mroczek w Sejmie wskazał na agresywne zachowania uczestników protestu, w tym mężczyznę zatrzymanego na ul. Marszałkowskiej, który popychał policjantkę, a następnie uciekał do biura Adama Borowskiego. Kobieta trafiła do szpitala.
Mężczyzna ten już wcześniej, w trakcie wielodniowego tzw. miasteczka pod Trybunałem, dopuszczał się agresywnych zachowań, co znajduje potwierdzenie w bogatej dokumentacji filmowej. Widać na niej m.in. jak mężczyzna wspólnie z innymi nieznanymi osobami napiera na kordon policjantów, jednemu z nich zabiera czapkę służbową.
Mroczek zaznaczył, że interwencja policjantów przebiegała w trudnych warunkach, gdyż wewnątrz budynku oraz przed nim gromadziły się osoby postronne, które napierały na funkcjonariuszy i utrudniały przeprowadzenie czynności służbowych, krzycząc obraźliwe i prowokacyjne hasła.